Wiesz bedac szczerym ten egzempalrz bedzie niezmiernie ciezko doprowadzic do stanu normalnej uzywalnosci z tad tez taka cena. I znajac zycie skonczy sie tak ze staniesz w polowie projektu i stwierdzisz ze nie dasz rady a naklad finansowy bedzie tak wielki ze spokojne kupilbys duzo zdrowszy i kompletniejszy egzemplarz albo po prostu rozsprzedaz go na czesci. Nie wiem jakim zaplecze techniczny dysponujesz ale widzac to auto na fotkach i osobiscie dysponujac niezle wyposazonym garazem nie bral bym sie za jego renowacje ze wzgledu na stan i koszty. Osobiscie o ile auto jest zrejestrowane poszukalbym jakiegos mlodszego egzemplarza i sam sie domysl co dalej a to co jest zostawil niech stoi. Ale powodzenia.
Odpalanie silnika "na krótko"
jeżeli tak to sprawdź wszystko po pięc razyzanim odpalisz , cholera wie ilu majstrów coś tam robiło , nie ufaj w to że tak było do ostatniej jazdy jak zazwyczaj zapewnia sprzedający.
Okazuje się potem że ktoś coś odkręcił potem nie przykręcił lub niedokrecił , zamienił miejscami , wywalił podkładke lub uszczelkę i nagle brak paliwa , pradu , lewe powietrze itp .
Najlepiej znajdx garbusiarza blisko siebie może pomoże ci odpalic.
Z tym odcinaniem podłogi od budy to jestem pełen obaw zazwyczaj konczy sie to grubym remontem jednego i drugiego ,.
Okazuje się potem że ktoś coś odkręcił potem nie przykręcił lub niedokrecił , zamienił miejscami , wywalił podkładke lub uszczelkę i nagle brak paliwa , pradu , lewe powietrze itp .
Najlepiej znajdx garbusiarza blisko siebie może pomoże ci odpalic.
Z tym odcinaniem podłogi od budy to jestem pełen obaw zazwyczaj konczy sie to grubym remontem jednego i drugiego ,.
Rafal ale ja niee mam zamiaru brać się za niego;D Będę szukał auta(bez silnika, skrzyni, zawieszeń też nie musi posiadać) a silnik i skrzynia zostaną z tego. Blacha jest dobra dopiero od połowy w górę;D A reszta to chyba robota jakiegoś szewca.. Dzwonił dziś do mnie poprzedni właściciel tego auta i powiedział, że załatwił umowę dzięki której można dotrzeć do dowodu osobistego więc dokumenty powinno dać się odzyskać.
realne spojrzenie nie jest szyderstwem...
jako nowicjusz kupiłeś nie te auto i tyle ...
jako nowicjusz kupiłeś nie te auto i tyle ...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
Samochód kupiłem z zamiarem by wykręcić, wyciąć z niego jak najwięcej części, które przydadzą się w mojej dalszej przygodzie z garbusami;) I wydaje mi się, że nie wybrałem źle, zważywszy na cenę.
przemierzasz scieżki wielu garbusiarzy przed soba , wielu sie poddało innym stwardniały pośladki nadzieja jest taka ze nastepny zakup nie bedzie wpadka i bedziesz wiedział co i jak .
Twardym trzeba byc nie mietkim w tym temacie 
vwandal napisał(a):przemierzasz scieżki wielu garbusiarzy przed soba , wielu sie poddało innym stwardniały pośladki nadzieja jest taka ze nastepny zakup nie bedzie wpadka i bedziesz wiedział co i jak .
Róznie to bywa. JA wpierdoliłem się dopiero za drugim razem

no nie powiem ze za pierwszym razem było OK niestety oczy zwyciezyły rozsądek , krótko mówiac dałem dupy
vwandal napisał(a):no nie powiem ze za pierwszym razem było OK niestety oczy zwyciezyły rozsądek , krótko mówiac dałem dupy
oplaciles wpisowe witaj w klubie
vwandal napisał(a):... nadzieja jest taka ze nastepny zakup nie bedzie wpadka i bedziesz wiedział co i jak .
No bez przesady- za 500zł - jaka wpadka ?
Można odzyskać w każdej chwili , choćby sprzedając na części +złom . A zabawa po drodze? - Bezcenna

Michał2 napisał(a):vwandal napisał(a):... nadzieja jest taka ze nastepny zakup nie bedzie wpadka i bedziesz wiedział co i jak .
No bez przesady- za 500zł - jaka wpadka ?
Można odzyskać w każdej chwili , choćby sprzedając na części +złom . A zabawa po drodze? - Bezcenna![]()
zgadzam się z Michał2 ,ja miałem podobnie wykręciłem co mi było trzeba i co ciekawszego na zapas...i sprzedałem za większą sumkę niż kupiłem
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Trochę pobawiłem się w rozkręcanie silnika, i zaciekawiły mnie numery na misce olejowej. Z jednej strony 113.101.102B 31 Z(powinno być odwrócone z ale nie znalazłem takiego znaczka na klawiaturze), a z drugiej strony 113.101.101B 44 Z Co oznaczają te numery? Silnik został złożony z dwóch różnych połówek?
Kidller napisał(a): Silnik został złożony z dwóch różnych połówek?
Oczywiscie. Jakby byl zlozony z dwoch lewych albo z dwoch prawych to by raczej nie zadzialal

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Nie o to mi chodziło. Np. w motocyklach obie części karterów są do siebie dopasowywane w fabryce i mają takie same numery, więc myślałem, że tu chodzi o to samo.