fura napisał(a):"krótkie" skrzynie ogórkowe są za krótkie do ogórka...
co prawda szybko przyspiesza ale prędkość max jest za mała do komfortowego podróżowania-silnik będzie trzeba wyżej kręcić żeby jechac te 80 kmh... co przekłada się na szybsze zużycie jednostki i większe spalanie... 
Nie zgodzę się.
Co to znaczy że "krótkie" są za "krótkie" ?
Po pierwsze tzw krótkie też były różne ...mniej lub bardziej krótkie...
Po drugie to zależy do czego ogór jest używany. Takie czy inne przełożenia nie wzięły się z powietrza - były dobierane do silnika, obciążenia itd.
Jeździłem na silniku 1,6 z najdłuższą z krótkich skrzyń i nie odczuwałem jakiegoś dyskomfortu
Prędkości przelotowe w przedziale 80-100 spokojnie .Przy 120 i wyżej też nie było uciążliwie dla ucha ,raczej bardziej dla portfela
Owszem, jak jechałem sam, pustym autem, po płaskim, odnosiło się wrażenie ze przydał by się jeszcze jakiś bieg. Ale np w sześć osób z "bambetlami' już tak różowo nie było. A jeszcze pod górkę trochę...albo z przyczepką- co też bywało...
Co do zużycia silnika
(Za)Niskie obroty też,a nawet jeszcze lepiej rujnują silnik. Zwłaszcza układ korbowy. Legendarne przypowiastki mechaników (i szlifierzy) o zadbanych autkach , którymi jeździły starsze panie...Powoli...I na piątym biegu...
Skutek ?- wał i korby tak wywalone w jajo że siódmy "szlif " by nie wydał...(Jakby nawet był...

) Głowna też przyczyna rozbijania siedlisk panewek głównych w garbusie...
długa skrzynia + silnik CT będzie jak najbardziej OK... co prawda nie są to 2 litry... ale da rade.
Nie twierdzę że nie da rady, ani też że da. Powtórzę- różnice w przełożeniach czymś były umotywowane. Fabryce byłoby przecież wygodniej i taniej produkować jeden rodzaj. Widać się nie dało...
Najlepiej było by jednak zasięgnąć opinii kogoś co używa takiego zestawu.
Moja rada dla Pietruszki
Jeśli masz pomysł i dasz radę założyć tą skrzynię nie psując jej, to to zrób.
A potem podziel się doświadczeniem.
