Co czytacie?
Kiedys Volksworld i (potem) Ultra VW byly w Empikach, ale sie z tego wycofali, wiec zostaja subskrypcje, czyli sa tak samo dostepne jak amerykanski Hot VW, ktory ma ta zalete, ze jest tani jak barszcz.
Ja czytuje Super VW Mag i VW Tech ale to w Polsce raczej malo popularne - francuski wypadl z mody tak mniej wiecej sto lat temu.
W sumie od reki dostepne sa tylko niemieckie tjunerersko-volkswagenowskie gazety, ale pomijajac barbarzynski jezyk, w jakim sa pisane, to wiekszosc ich zawartosci to wodniaki i to czesto bardzo mlode.
Kiedys Volksworld i (potem) Ultra VW byly w Empikach, ale sie z tego wycofali, wiec zostaja subskrypcje, czyli sa tak samo dostepne jak amerykanski Hot VW, ktory ma ta zalete, ze jest tani jak barszcz.
Ja czytuje Super VW Mag i VW Tech ale to w Polsce raczej malo popularne - francuski wypadl z mody tak mniej wiecej sto lat temu.
W sumie od reki dostepne sa tylko niemieckie tjunerersko-volkswagenowskie gazety, ale pomijajac barbarzynski jezyk, w jakim sa pisane, to wiekszosc ich zawartosci to wodniaki i to czesto bardzo mlode.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.

Edek z krainy kredek