Tata Nano w miniwanie

8 stycznia 2010, 12:56
po raz kolejny dochodzę do wniosku, że auto małe, tanie i (ftu!) ekologiczne, musi być po prostu - paskudne :wink:

Ludzie w Indiach są mali i szczupli, jeżdżą na "komarku" w 7 osób i są zadowoleni - takim Vanem pewnie pojedzie ze 20 osób :wink;

Na marginesie - ciekawe jakiego nura to coś daje do przodu przy hamowaniu w 2 osoby :roll: :wink: ;-)
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
8 stycznia 2010, 12:59
Moze ma pod zdezakiem ukryte stoppie bars. Tak analogicznie do wheelie bars.

Zdjęcie nie zachowało się

Albo tez mozna to jakos lepiej stylistycznie skomponowac:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 stycznia 2010, 15:32
śmichy chichy, ale dla potencjalnych nabywców nano i podobnych wynalazków jest to naprawde potężny skok cywilizacyjny. te auta niz powstały po to by być czyimś qubkiem herbaty, ale by poprawić wartunki podróżowania ekstremalnie ubogiemu społeczeństwu.

analogicznie trzy dekady temu mozna było nabijac się z polaków ktorzy swiętowali zdobycie wymarzonego 126p.
13 stycznia 2010, 10:19
Karol, zobaczymy. Bo to ze wlasciciel koncernu, ktory to auto produkuje mowi o skoku cywilizacyjnym i o zmotoryzowaniu tych, ktorzy do tej pory o samochodzie nawet nie mazyli nie znaczy, ze to sie uda. Jest caly szereg prostych, tanich samochodow, na ktore patrzono z gory, a ktore okazaly sie kamieniami milowymi w historii motoryzacji (126p u nas, 2CV, Mini, Garbus, Trabant, 500, Ford T, itd itp). Ale to sie okaze po fakcie. W wypadku nano mowimy na razie nie o faktach, tylko o zapowiedziach i marketingu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 stycznia 2010, 10:46
qubek napisał(a):Karol, zobaczymy. Bo to ze wlasciciel koncernu, ktory to auto produkuje mowi o skoku cywilizacyjnym i o zmotoryzowaniu tych, ktorzy do tej pory o samochodzie nawet nie mazyli nie znaczy, ze to sie uda. Jest caly szereg prostych, tanich samochodow, na ktore patrzono z gory, a ktore okazaly sie kamieniami milowymi w historii motoryzacji (126p u nas, 2CV, Mini, Garbus, Trabant, 500, Ford T, itd itp). Ale to sie okaze po fakcie. W wypadku nano mowimy na razie nie o faktach, tylko o zapowiedziach i marketingu.
126 jak i Garbusa także poprzedziły zapowiedzi i marketing ( a także przedpłaty) i to o kilka dobrych lat. Samochodami wybitnymi nie były przecież,a ich podstawowe zalety na początku to:
1.Były
2.Nie kosztowały fortuny
Nieznośna lekkość butów
13 stycznia 2010, 11:06
Ja nie mowie ze Nano nie stanie sie kolejnym takim samochodem. Tylko ze na razie mamy tylko marketing i jest jeszcze za wczesnie na obtrabienie sukcesu, nawet jesli ten jest w miare prawdopodobny.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje