Rejestracja rozbitego samochodu z UE

13 stycznia 2010, 11:41
w tym przypadku to nie takie proste
auto jest z francji a pozmieniały sie znawu jakieś przepisy co do rejestracji aut z francji - niechcą rejestrować
koleś za 800 euro (tak mi powiedział) rejestruje auto w niemcowni i dostajesz niemecki dowód - nie wiem czy tak łatwo ktoś na to pójdzie...
wiem bo byłem zainteresowany tym autem - ale po zobaczeniu fotek juz nie jestem
vw i porsche
13 stycznia 2010, 11:45
kacper napisał(a):w tym przypadku to nie takie proste
auto jest z francji a pozmieniały sie znawu jakieś przepisy co do rejestracji aut z francji - niechcą rejestrować
koleś za 800 euro (tak mi powiedział) rejestruje auto w niemcowni i dostajesz niemecki dowód - nie wiem czy tak łatwo ktoś na to pójdzie...
wiem bo byłem zainteresowany tym autem - ale po zobaczeniu fotek juz nie jestem

Mój tata rejestrował auto z francji pół roku temu i nie było najmniejszych problemów ... musiał tylko mieć umowę w wersji PL , opłaconą skarbówkę i aktualny przegląd.
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
13 stycznia 2010, 11:46
Mrowa, ja mysle ze to Porsche moglo i moze miec problemy z przejsciem przegladu
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 stycznia 2010, 11:47
wątpię że miało by problem z przejsciem przeglądu
który z handlarzy zawozi jedzie autem na przegląd znasz takiego??
bo ja nie
vw i porsche
13 stycznia 2010, 11:51
kacper napisał(a):wątpię że miało by problem z przejsciem przeglądu
który z handlarzy zawozi jedzie autem na przegląd znasz takiego??
bo ja nie

Chodzi mi o kwestie wyrejestrowania za granica itd. Jak masz normalny samochod ktoremu trzeba podbic tylko pieczatke to jasne ze problemu nie ma.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 stycznia 2010, 11:54
qubek napisał(a):
kacper napisał(a):wątpię że miało by problem z przejsciem przeglądu
który z handlarzy zawozi jedzie autem na przegląd znasz takiego??
bo ja nie

Chodzi mi o kwestie wyrejestrowania za granica itd. Jak masz normalny samochod ktoremu trzeba podbic tylko pieczatke to jasne ze problemu nie ma.

Nie wiem jak to wygląda za granicą może po takim wypadku zabierają dowód lub wpisują coś do karty pojazdu i potem są problemy ...
Wiem i to na 100% że w polsce zrobienie przeglądu auta owiniętego na słupie lub drzewie jest mozliwe ... aby tylko w papierach miało ok to nie ma sprawy.
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
13 stycznia 2010, 11:56
kacper napisał(a):no pół roku temu .....

Skoro jesteśmy w EU to myśle ze przepisy nie mogą zmienic się dla jednego wybranego kraju z grupy członkowskiej tzw swobodny przepływ towarów itp
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
13 stycznia 2010, 12:02
z tego co wiem auta kupowane z ubezpieczalni we francji nie maja wydawacych dowodów rej (tylko jakiś dokument)
żeby zarejestrować auto w polsce musisz mieć dowód rejetracyjny auta z danego kraju, nikt w dowodach nie pisze czy auto jest uszkodzone.
a co do przepisów EU i u nas nie będziemy tu się rozpisywać...
pozatym temat sie wogóle zmienił
EU tak
tylko że w tym kraju co starostwo (wydział komunikacji) to wołają róznych kwitów więc szkoda gadać
kraj mały ale piękny i wesoły na nasza Polska
jeśli przepisy takie same to czemu nie mamy tak fajnie z zabytkami jak w niemczech czy innych krajach
koniec
mialo byc o 914 :D
vw i porsche
13 stycznia 2010, 12:11
wiadomą sprawą jest że 99% aut sprowadzanych to atua powypadkowe i wszyscy wiedzą że każdy kombinuje jak tu nie wydać tych paru PLN

co do przepisów to chodziło mi o to że polska nie może chyba wprowadzać innych wymogów dla konkretnego kraju z EU ... tzn że chcąć sprowadzić auto z włoch lub francji itp są wymagane tesame dokumenty (ich odpowiedniki z danego kraju)
a to że w każdym urzędzie jest inaczej to norma ... w jednym chcą by zdawać stare tablice w innym nie ... w jednym musisz pokazać opłacone OC przy składaniu wniosku w innym możesz odbierając "twardy" dowód
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
13 stycznia 2010, 14:50
widziałem tego prosiaka z bliska ij nie nadaje sie do remontu a na części i to nie wszystkie ,
13 stycznia 2010, 15:42
Prawdą jest ze niestety istnieje przepis, że samochód musi posiadac "dowód rej" co powoduje, że są straszne problemy przy rejestracji np aut z niemiec wyrejestrowanych parę lat temu - zabierali dowód, zostaje coś jak karta pojazdu.
Na szczęscie przy zabytkach juz można to obejść (500tka...) a przy normalnych autach nie ma wyjscia trzeba kombinowac - np niemcy jakies papiery przysylaja - wystarczy zadzwonic - ale nie wszystkie urzedy w pl je respektuja.

← Luźne dyskusje