Czy mozna to jakos zastapic?

20 października 2004, 17:29
Eeee...do Szwecji bo nizsze podatki? :shock:
Jestem tu tylko do stycznia
20 października 2004, 17:41
1303mariusz napisał(a):ja jestem przeciwnego zdania niż Kojot przewód paliwowy(nowy) jest miękki i zostanie zassany nie spełniając założonych celów :D

pozdrawiam
z takim przypadkiej jeszcze się nie spotkałem ani razu co prawda wiele na tym świecie nie żyje ale nie widziałem jeszcze takiego przypadku i u siebie w poprzednim garbie tez tak miałem bo założyłem sobie węzyk pd kolor bo metaowy był opaskudny i obrdzewiały
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
20 października 2004, 18:25
Nio w Danii to podatek przewyzcza 40 % a w Szwecji to polowa tego bodajze... ale to pozyjemy, zobaczymy.

Kojot, spoko narazie odpukac wszystko chodzi jak powinno...

Trzymajcie sie zdrowo :wink:
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
20 października 2004, 18:36
Hmm. Podatki w Szwecji obnizyli, ale jest to krej slynacy z bardzo wysokich podatkow. Slyszalem ze przy wysokich dochodach to moglo byc nawet PONAD 100% ! Nie wiem jak, nie znam szczegolow ale byla tam z tego powodu straszna chryja.
A ta ogolnie, to czy nie jestes szczesliwy zyjac w panstwie opiekunczym? ;> Czy wysoka jakosc uslug publicznych nie sklania Cie do oddawania panstwu polowy wypracowanych pieniedzy? ;> Czy nie wierzysz, ze beda dobrze spozytkowane? :-D
20 października 2004, 20:28
a jak tam w Dani dużo garbusów jeżdzi bo homoseksualistów napewno więcej niż w Polsce :D
20 października 2004, 21:59
1303mariusz napisał(a):ja jestem przeciwnego zdania niż Kojot przewód paliwowy(nowy) jest miękki i zostanie zassany nie spełniając założonych celów :D

pozdrawiam


](*,) #-o bzdura :-D
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
21 października 2004, 07:19
Qubek, na dzien dzisiejszy co 2 Dunczyk wyprowacza sie do Szwecji, a pracuje w Danii. Tak to sobie kalkuluja ze maja Dunski przelicznik co do pensji, a podatek placony jest w Szwecji i niezle na tym wychodza w skali roku. Apropo Szweckich podatkow, owszem sa dosc wysokie ale jest takie male obejsice... wystarczy pracowac tyle od domu, ze trzeba jezdzic autem to juz w tedy odciagaja mniej podatku, do tego jak mieszkasz w domku, a nie w mieszkaniu to kolejne kilka procent mniej... i tak jest jeszcze wiele przykladow, wiec majac podatek zalozmy 30%, po tych wszystkich "akcjach" wychodzi nawet do 20% mniej !
Najfajniejsze to ze nigdzie o tym niepisza a wszyscy tak robia, ale kraj nadal madosc spory buzdzet i tylko zbieraja na czarna godzine zamiast dobrze inwestowac, hmm ale nawet chyba niemusza bo niema w co he he

Co do Garbow, to jak juz kiedys pisalem na forum jest tu serwis garbowo-ogorkowo-bulikowo-karmanowy he he... oryginalny z pokolenia na pokolenie i tam wlasnie robie swojego garba... Troszke ich jezdzi po ulicach, takze amerykanskich aut jest sporo, duzo zabytkow. Ale Dunczyki maja swoj swiat, jak jest moda na Peugeoty to wszyscy je kupuja i w 2 miesiace co 2 ma takie auto, potem sie znudzi, znow przyjdzie moda i znow same Hondy, itd itd... nuda beee!

Homoseksualistow to niewiem bo to niemoja liga, ale raczej sie o tym nieslyszy i niewidzi. Wiecej arabow, co ja mowie... cala masa! Oni to dopiero mieszaja w paperach he Praktycznie to tylko oni rozrabiaja, a reszta spoleczenstwa to misie uszatki, grzeczni, mili i tylko winka pod drzewkami pija... tu kazdy jest na "TY" w budzie, czy sklepie, czy gdzies na drugm koncu wyspy...
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
21 października 2004, 09:45
aha NORBERT CO DO TEGO WARSZTATU I SPOSOBU JEGO PROSPEROWANIA U NAS DAWNIE ZE 30 LAT WSTECZ TEZ BYŁY TAKIE WAARSZTATY CO PRAWDA JA TEGO NIE PAMIĘTAM ALE MI OJCIEC OPOWIADAŁ WŁASNIE JAK MU POWIEDZIAŁEM JAK TO WYGLĄDA W dANII I MÓWI ŻE U NAS TEŻ TAK BYŁO DO PÓKI LUIDZIE NIE STALI SIĘ "LEPSI"

ups sorki ze głos podniosłem ale mi się caps lock waczył niechcący :oops:
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
21 października 2004, 10:03
Kojot, 30 lat temu to Garbusy byly robione ok 30lat, wliczajac w to czas wojny. Nawet gdyby taka rodzina mechanikow zaczela pracowac "za Niemca", to i tak musiala by sie mnozyc w bardzo mlodym wieku i juz od kolyski z kluczami pod Garbami raczkowac. Na dodatek Garbow nie bylo wtedy zbyt duzo. Generalnie istnienie w tamtych czasach "od pokolen" warsztatu garbowego jest mocno watpliwe. ;)
21 października 2004, 10:26
przepraszam za nieścisłości nie mówiłem tu o warsztatach garbowych - tylko o warsztatach normalnych samochodowych

i tak ja mówiłeś Norbert takie hamwnie gdzie docierano silniki na takich wielkich ścianach ze stanowiskami były normą po remoncie silnik był najpierw docierany na warsztacie a dopiero pote wkłądany do samochodu, był taki waarsztat w łodzi bodajrze gdzie remontowano silniki (nysa żuk warszawa) wychodziły one z tamtąd leprze niż fabrycznie ale teraz się nic nie opłaca
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
21 października 2004, 12:07
Szczerze, to jak pojechalem do tego warsztatu i zwiedzilem dokladnie jego zakatki to robil wrazenie jakby zatrzymal sie w miejscu... tzn tak jakby czas w tym warsztacie byl z ery kiedy garbusy byly na "topie" Mnustwo starych plakatow, reklam, czego tylko mozna zapragnac...
Robi wrazebie niesamowite i oddajac tam auto, czujesz ze jest to wlasciwe dla niego miejsce.
Gosc jest tak wpozadku ze szok, jak podjechalismy to wyszedl, poprosil o kluczyki, odpalil, posluchal, cos mu zaswitalo w glowie... wjechal na warsztat, na podnosnik i zaczal robic. Fajne bylo to ze zaczal wszystko dokladnie mowic co robi i zebym sluchal i pozniej juz sam to robil. Znalezlismy mnustwo usterek i praktycznie ja to robilem a on mowil jak. Zrobilismy przerwe, dostalismy po kawie i zaczal nas oprowadzac.
Uwazam ze jest w pozadku, bo mowil co jest uszkodzone, brak moja czasc i nowa i bylo porownanie. Jak sie nic niepowiedzialo o wymianie tej uszkodzonej czesci to staral sie naprawic aby chodzilo, a jak sie szepnelo ze lepiej nowe to w minute wracal z magazynu z dowolna czescia.
Wiadomo, pozniej byla jazda probna i chyba gosc sie urodzil rajdowcem he he ale udalo sie przezyc, male poprawki i autko gotowe.
W sumie za wymiane aparatu i wszystkich jego podzespolow,ustawienie go oczywiscie, nowe kable do swiec, wymiana klawiatury, kompresja, ustawienie obrotow, pomiar emisji spalin zaplacilem na Polskie 150 zl to chyba nieduzowliczajac w to cene nowych czesci...
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
27 października 2004, 19:09
Staffu napisał(a):
1303mariusz napisał(a):ja jestem przeciwnego zdania niż Kojot przewód paliwowy(nowy) jest miękki i zostanie zassany nie spełniając założonych celów :D

pozdrawiam


](*,) #-o bzdura :-D

każdy ma swoje doświadczenia ale producent zakładał tam metalową rurkę (pewnie tańsza była niż przewód paliwowy) :wink:
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen

← Pytania i problemy