Witam wszytkich, mam straszny problem.....popsuł mi się garbiś. Ma na imie Ludwiś i padło nam sprzegło tzn. zrobiło tak trruum i pedał sprzegła starsznie wyczerapany padł na ziemie i wstać nie może. Powiedzcie jak sie wymienia linkę sprzęgła, bo podejrzewam że to ona zrobiła mi takiego psikusa. Noooo chyba, że ktoś ma inny pomysł cóz tam sie mogło stać.Pozdrowionka
dzieki wielkie, mam nadzieje że szybciutko mu pan doktor Kojot pomoże i znowu wyruszymy w drogę.