Szukam złoma

20 października 2004, 19:20
Tak sobie pomyslałem że wpisze sie z ta sprawą na forum,chociaż wiem że znalezienie czegoś takiego jest mało realne,ale może, może who knows...
No to tak - poszukuję garba do renowacji,do roku produkcji 1957(z okragłą szybką z tyłu,brezel też może być i to jak najbardziej),ale w zasadzie im starszy tym lepiej. Stan jest mi w zasadzie obojętny - może być z krzaków,może być z lasu,puszczy,zagajnika (tylko żeby Robin Hood mnie potem o niego nie ścigał),moze także być zarówno ze stodoły jak i zza stodoły. Może być przerośniety trawa (trawką też :smt033 ),najlepiej z dokumentami ale jak nie to tez obleci, niekompletny do pewnych granic też przejdzie. Jedyny warunek jest taki żeby przynajmniej potencjalnie nadawał sie do remontu,i żeby do tego remontu była jakas baza.
To nie do końca dla mnie,ale jak sie znajdzie to też bede miał w tym dziele swój udział. W każdym razie jesli ktokolwiek coś wie na temat miejsca postoju,leżakowania,gnicia czy wegetacji takiego pojazdu proszę o kontakt na priva lub maila. Gwarantuje że za max. 10 lat bedzie hulał...-no chyba że mnie przezyje,ale wtedy skończy kto inny.pozdr.
20 października 2004, 20:49
oldi napisał(a):parę sztuk stoi w Bydgoszczy , na forum jest parę osób z Bydgoszczy to coś Ci zobaczą
powodzenia
Ciut daleko ode mnie (ok.700km-kwestia lawety) - ale bardzo chetnie przyjme jakieś wiadomości - mam w Bydgoszczy rodzine to może mi oblookają.
Super jakby takie autko znalazło sie gdzieś w pd Polsce,chociaż oczywiscie interesuja mnie wszelkie cynki i ze wszelkich miejsc.wielkie dzieki za zainteresowanie.czekam z utęsknieniem na jakis sygnał.pozdr
21 października 2004, 08:45
Hej. Oldi zapewne mówił o mnie, że stoi ich kilka w Bydgoszczy (tak naprawdę to stoją one kilka kilometrów poza Bydgoszczą) Ale to sie zgadza mam 3 ovale, ale zaden nie jest na sprzedaz. To są moje perełki w garbatej stajni. Tak naprawdę to wątpie w to że znajdziesz akurat w tym miejscu coś takiego, ponieważ każdy jest w temacie i wie ile takie cudo może być warte. Pozdrawiam.
22 października 2004, 14:16
VWitam! co prawda nie jest to owalii ale wiem gzdie stoji dziadek ok1966 na oko, ładnie polakierowany i nie złozony bo komus sie odechcialo <nie wiem dlaczego> garbus jest z tego co pamietam ciemny granat , przednie lampy lezace, z tylu male , silnik na miejscu i skrzynia a reszta wybebeszona nie złozony. w takim stanie widziałem go miesiac temu , moze byc rtoszke nie kompletny na illle nie wiem <<jak ktos zainteresowany moge jeszcze raz go obejzec i wypytac cus wiecej i oczywiscie zdac relacje >> koles mowił ze chce cos koło 2500 . sam bym go wzioł ale musze zrobic swojego do końca i nie mam kasy na drugiego . w razie czego moj @ (kontakt usunięty) moge pomoc w miare mozliwosci pozdroVWienia
23 października 2004, 14:53
Tego ovala z allegro widziałem - tzn. w kompie,prowadziłem nawet z włascicielem wstepne negocjacje,ale nie doszlismy do porozumienia w kwestii ceny i juz chyba nie dojdziemy - ponoć nadwozie było z 56,a reszta 51r. - tylko że to autko było naprawde w kiepskim stanie (chociaz mi nawet odpowiadał) a koles chciał za niego kilka tysiecy - no sory Winnetou...
Co do rozglądania u sasiadów - mam coś takiego w opcji,tylko że przynajmniej w odniesieniu do zachodu to jeśli cos jest tanie to do renowacji z reguły już sie nie nadaje,a jesli cokolwiek jeszcze soba prezentuje to jest wyjebiście drogie - nic dziwnego - Niemcy maja lekkiego hopla na punkcie starych,klasyczbych garbów.
Co do dziadka - dzieki za zainteresowanie,może mam przewrócone w głowie,ale rocznik 66 jest stanowczo za młody na moje plany.
Dzieki wszystkim i pozdro,jakby ktoś coś o czymś wiedział to prosze o cynk.
30 października 2004, 13:54
RADOSŁAW VON DANZIG napisał(a):podobno u nas w Gdańsku jest 195? owal w ćwiartkach . stan - nie widziałem <allle to nie problem> zawsze moge podjechać . cena 15000. dużo ? pewnie tak , jak cos bedzi innego dam znac bo obiło sie o uszy lecz jeszcze mało wiem . mam tylko pytanie czy rejon Gdańska nie jest za daleko? pozdroVWienia
Niby za daleko ale paru ziomków smiga tam tirami tak że moze jakos bym sobie poradził,bo laweta nawet u znajomego by mnie zrujnowała.Tak że wielkie dzieki i prosze o wszelkie informacje niezaleznie od lokalizacji.
A 15 patyków to chyba rzeczywiście dużo - za tyle mozna kupić garba nie wymagającego remontu z ciekawego rocznika - tylko co to za satysfakcja kupować takie autko w idealnym stanie......
2 listopada 2004, 10:44
Widziałem go - rzeczywiście piekny,ale mnie o wiele bardziej rajcuje kupno takiego autka do remontu - robi sie go dla siebie,ma sie frajde z dobieraniem częsci,poza tym moim zdaniem miedzy takim autkiem ze złomu,czy z krzaków z zapalencem który go uratował tworzy sie wieksza wieź emocjonalna.A ten czarnulek poza tym to już nie ovalek niestety...
Ale wielkie dzieki i prosze ow szelkie takie sygnały.pozdr
13 listopada 2004, 16:01
Wielkie dzieki - rocznik 58,wiem ze wybrzydzam i przesadzam ale 58 to juz nie oval - one były produkowane do wrzesnia 1957 - a moje schorzenie dotyczy zasadniczo brezelków i oavali. W tej sprawie coś mi drgnęło - byc może mam pewien trop w sprawie ovala ze stodoły - zobaczymy co z tego wyjdzie. Ale thanx i prosze dalej o wszelkie takie sygnały.
13 listopada 2004, 18:42
W komisie w Tychach gdzie sprzedają rozbite samochody postawiono nie dawno garbusa dziadka z faldachem z drogi wygląda dosyć solidnie
wydaje mi się że nawet jeździ
wiem że szukasz starszego ale może ktoś inny się zainteresuje :D :D :D

pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
20 listopada 2004, 15:13
RADOSŁAW VON DANZIG napisał(a):http://www.allegro.pl/show_item.php?item=35459282

wiem że pisałeś o brezelku ale on ma silnik 1100 a wydaje mi się że właśnie takie miały , oczywiście moge sięmylić ,

zawsze można sprawdzic :-)
Sprawdze to - dzieki,tak brezle i ovale z pierwszego roku produkcji miały silnik 1131,a od 54r. 1192cm.
Mi chodzi przede wszystkim o zachowane orginalne nadwozie,z resztą mam jeden egzemplarz na oku,tylko że to jeszcze nic pewnego.
27 listopada 2004, 15:48
Radosław von Danzig napisał(a):http://www.allegro.pl/show_item.php?item=35115690

:-D

a może takie cacko ;-)

czyż nie jest piękne ?
Piękne jak najbardziej,tylko takie cacko zniszczyłoby mnie od ceny zakupu począwszy. Kiedyś porschaki kręciły mnie jak nie wiem, znajomy miał 944 - to nie bokser,ale autko fajne - tylko że palił te skromne 20l.,pamietam też jedną awarie kiedy siadła mu tarcza sprzęgła nówka - 1200 zł. - tak że jakbym wziął sie za to autko komornik dopadłby mnie w przeciągu tygodnia - to zdecydowanie nie na moje mozliwości finansowe...a poza tym garby to jednak numer 1.
Poszukiwania prowadze dalej - znalazłem ovalka z 55 r. od 20 lat stojącego w stodole,tylko dziadziu związany jest z nim emocjonalnie i szczerze mówiac wątpie czy go sie pozbędzie,a naciskać nie mam serca - szukam dalej ...

← Kupię/Sprzedam