Blazlov napisał(a):teoretycznie 9, praktycznie miedzy 8 a 10 w porywach do 11.
Mnie ciekawi o ktorej szacowne grono wychodzi z pracy, bo ja np w przedziale 17.30 - 22.00 :D
a i weekendy sie zdazaja, np teraz siedze sobie w pracy ;)
Ja tez teoretycznie miedzy 9-17 pracuje. Ale w praktyce zaczynam 8-10, koncze przeroznie. Rekord to przyszedlem na 10, wyszedlem o 15 ale nastepnego dnia... Soboty i niedziele tez sie zdarzaja...