tylne błotniki

23 października 2004, 08:45
Słuchajcie, potrzebuje rady, bo moze kiedys bede wymienial tylne blotniki bo moje sa w stanie bardzi srednim.

Potrzebuje rady - mam światła "łezki" czyli te przed żelaskami jak sie orientuje. Co mam kupic zeby pasowalo? z tego co mi SIE WYDAJE, to sa takie blotniki z jednym wejsciem na srubke bez porfilu na światła w samej blasze, dobrze mowie? i mozna do takiego blotnika przykrecic zarowno łezki jak i żelaska jak i te malutkie <59, he? :) nie pasuja tylko stopy słonia?
GG: (kontakt usunięty)
23 października 2004, 12:49
Tez tak mi sie wydaje, z tego co widze po e-sklepach to sa dwa rodzaje blotnikow tylnych... albo pod stope slonia albo pod stare lampy...
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
23 października 2004, 16:06
:D

ale pasuja nawet te starocie malutkie??????????
GG: (kontakt usunięty)
23 października 2004, 17:12
pasują nepwwno ewentualnie może być nieco inny profil tej czesci błotnika ale raczej nie wydaje mi się
23 października 2004, 22:53
lampy czy blotniki takie drogie? ;) bo te blotniki taki "uniwersalne" nowe sa po 150zl/szt (chyba nawet w garbogorze). A te na lampy slonia, 450zl/szt.... niezla roznica, nie?
GG: (kontakt usunięty)
26 października 2004, 14:46
boro! co do tych błotników to nie jest zupełnie tak! Te drogie to są niemieckie- zupełnie inna blacha i trwałość! A te tanie to współczesne podróby!! Dlatego takie tanie! Wybór należy do Ciebie!
www.kaferfan.neostrada.pl
26 października 2004, 14:49
boro napisał(a):lampy czy blotniki takie drogie? ;) bo te blotniki taki "uniwersalne" nowe sa po 150zl/szt (chyba nawet w garbogorze). A te na lampy slonia, 450zl/szt.... niezla roznica, nie?
lampy tylne w takich cenach
27 października 2004, 13:26
Moze i oryginalnie niemieckie sa drogie. Ich przewaga w jakosci to nie tyle sama blacha. Wazniejsze jest to, ze maja odpowiedni krztalt. A repro sa...rozne, jak im wyjdzie. I nie uwzgledniaja tego ze np lezacych przednich blotnikow to bylo kilka typow, z subtelnymi roznicami. Problem w tym, ze wszystkie dostepne na rynku blotniki to reprodukcje. Nie ma czegos takiego jak oryginalne niemieckie. Tylko zdjete z Garbow. Albo jakies kilkudziesiecioletnie zapasy, ale w to watpie.
27 października 2004, 15:01
I tu właśnie qubek się mylisz! W niemczech są dostępne te najprawdziwsze oryginały!! Tyle że są drogie! Mozna dostać do każdego modelu i rocznika!!! Ja do swojego kupiłam takie! Za jednego dałam tyle ile dałabym za wszystkie repro! Tyle że za dwa nie płaciłam i dlatego mogłam się szarpnąć! Można dostać wszystko co tylko zechcesz ale cena jest to średnio 3-4 razy wyższa od repro! Kwestia wyboru i grubości portfela :wink: Ale są maniacy znam takich osobiście którzy tylko właśnie takie części kupują! W niemczech są ponoć aż 4 takie magazyny i tam można poszaleć! Tyle że na polskie portfele to jest chyba za dużo!! :wink: :wink: :wink:
www.kaferfan.neostrada.pl
27 października 2004, 15:10
Prawdziwych oryginalow nie ma. Sa tylko roznej jakosci repro. Mozliwe ze tez takie robione w Niemczech i porzadnie, ale to nie sa oryginaly. Nawet kiedys czytalem jakie cuda robia powazni restauratorzy (tacy od samochodow, nie zarcia ;) ) Zeby dostosowac np tylna czesc krawedzi przedniego blotnika tak zeby pasowala do starych modeli. Bo taka ze splita roznila sie od takiej z np rocznika 65. Jest jeszcze klika roznic, ale w sumie dla przecietnego Garbusiarza to nieistotne, malo kto sie pozna, a nawe tjesli to co. Co mnie wkorza to to, ze np czesto patrzac na Garba od tylu krzywizna lewego blotnika nie jest taka sama jak prawego i to dosc wyraznie.
27 października 2004, 17:38
Racja Qubek, tak jest u mnie... :cry: tylne prawe nadkole ma troche inny profil od lewego ale da sie to niestety zauwazyc. Co prawda, auto chyba sie przytulilo ta strona do innego ale to niebylo za mojej kadencji... ktos wymienil nadkola i troche dziwnie wyglada...
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!

← Pytania i problemy