Zużyte puszki po lakierze

27 lutego 2010, 07:40
Co z nimi zrobic ?? jakby nie było po czesci trzeba zyc ekologicznie a na złom raczej mi ich nie przyjmą .... gdzie takie cos mozna oddac ??
Chodzi mi o puszki z farbą w spreju nie te na pedzel ;)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
27 lutego 2010, 10:49
Wyrzucic do smietnika?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 lutego 2010, 10:51
qubek napisał(a):Wyrzucic do smnietnika?

tez biore to pod uwage ale ostatnio zauwazyłem ze przybyło kontenerów do segregacji smieci, u mnie na domkach rozworza worki do segregacji a w sklepach znalazły sie specjalne pojemniki na baterie wiec moze na takie odpady tez są jakies wynalazki ;) a jesli nic nie znajde to pojda na smietnik...
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
27 lutego 2010, 10:56
Na zlomach nie takie rzeczy przyjmuja;)
Nie kojaze, zeby jakies specjalne miejsca byly ba spray'e wiec do smietnika.
27 lutego 2010, 20:24
1. Weź do ręki książkę p. Adama Słodowego.
2. Zobacz, co - według tej książki - można zrobić z puszek po konserwach.
3. Pamiętaj, że w czasach A. Słodowego puszki od mielonki miały grubość blachy pancernej, więc musisz dotosować wymiary projektu.
4. Zbuduj coś według projektów: model pociągu, kolejkę linową albo świecznik lub chociaż wiatraczek na biurko!
5. Pochwal się Dziełem :-D
27 lutego 2010, 20:55
6.Wywal Dzieło do śmietnika..
I problem powraca...
1 marca 2010, 20:52
Herrmike napisał(a):wrzuć do śmietnika obok jakiejś lakierni i będzie na nich :-)
Raczej na nie.
Nieznośna lekkość butów
1 marca 2010, 22:02
trzeba z nich zrobić dobrzy pożytek :D
Zwiąż kilka puszek na długim sznurku i przywiąż komuś, kogo nie lubisz to tłumika w samochodzie :-D :-D
Przynajmniej bedzie ubaw :-D

A w tedy on bedzie sie musiał martwic co z nimi zrobić :D
Znajdź nas na facebook :)
https://www.facebook.com/elvisvw72/
https://www.facebook.com/priscillabusvw68/
https://www.facebook.com/maciej.zawadzki.372
ŚLĄSKI KLUB MIŁOŚNIKÓW GarBusa - PUKLORZE
https://www.facebook.com/puklorzeVW/
2 marca 2010, 10:08
skombinuj jakis kociolek troszke drewienek jakas rure metalowa tak zeby puszka poruszala sie swobodnie im dluzsza tym lepiej i problem recyclingu zniknie a i troszke zabawy przy ty bedzie. Z doswiadczenia wiem ze najlepiej jak na raie lataly puszki po piance piliestrowej.
2 marca 2010, 17:39
rafaal111 napisał(a):skombinuj jakis kociolek troszke drewienek jakas rure metalowa tak zeby puszka poruszala sie swobodnie im dluzsza tym lepiej i problem recyclingu zniknie a i troszke zabawy przy ty bedzie. Z doswiadczenia wiem ze najlepiej jak na raie lataly puszki po piance piliestrowej.

ty, ciekawe a mozesz bardziej szczegołowo ?? tylko zeby moja babcia zawału nie dostała jak pierdyknie ....
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
2 marca 2010, 19:43
wrzucasz drewka do kociolka rozpalasz. Jak juz sie rozpali porzadnie nie sam wielki ogien jest wazny a porzadny zar. wstaisz rurke do rurki wrzucasz puszke po sprayu i sp....
Jak juz opanujesz ta metode mozesz przejsc do budowy dziala na ziemniaki. To dopiero jest zabawa ale uwaga bo jak kiepsko zmontujesz palce moze pourywac. Schemat z latwoscia znajdziesz w necie. Milej zabawy.
A jak nie chce Ci sie podrzuc puszki sasiadowi i po problemie. Moze sie ucieszy w koncu od przybytku glowa ne boli :lol:
2 marca 2010, 23:31
Jakiś czas temu w CKMie był bogato ilustrowany artykuł o strzelaniu odmrożonymi kurczakami z rury kanalizacyjnej. Też efektowne.
Na pojemnikach spraju zwykle jest ostrzeżenie, żeby nie dziurawić i nie wrzucać do ognia. Ale przecież nic nie piszą o włożeniu na kilka minut do mikrofalówki. Czasami Brainiac pokazuje tego rodzaju sztuczki - jak dla mnie Bomba
Czyli - jest szereg możliwości. Jak dobrze pójdzie, to eksperymentator może zasłużyc na nagrodę Darwina :smt083
3 marca 2010, 09:16
Dzialo na ziemniaki przerabia moj brat teraz. Ja myslalem nawet ze fajnie by cos takiego zamontowac z tylu typ 181 na obrotowej podstawie, ło tak jak ciezszy Browning na fotce nizej:

Zdjęcie nie zachowało się

Moglo by byc wieksze, a rownoczesnie mobilne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje