http://www.stadobaranow.pl/?page_id=7851
Że co proszę? Czytajac ten reportaz mialem miejscami wrazenie ze trafilem na jakas inna strone. Panowie, to (wam) nie uchodzi!
Najbardziej jednak "rządzi" winda. Powiedzialbym ze musze sie nia przejechac, ale jakos rzadko mi po drodze do Opola. To jest tak fajne, ze moge sie zalozyc ze niedlugo tego zabronia. Nie mowiac juz o tym, ze nie moge sie nadziwic ze nikt jeszcze nie powiedzial ze to stary mechanizm, trudno znalezc czesci, nie ma autoryzowanego serwisu i trzeba zrobic przetarg na nowe windy. Przeciez to musi obslugiwac ktos, kto ma choc jedna prawa reke i kogo jedyna odpowiedzia nie jest "zamowie czesci u przedstawiciela". Takich ludzi w dzisiejszych czasach nie uchodzi zatrudniac :/
(...)wóz w nienagannym stanie technicznym(...)
(...)czekaliśmy aż coś się wydarzy. Jednak nie działo się nic. Silnik pracował idealnie i bez niepokojących dźwięków. Po sześciu godzinach jazdy i bezproblemowym pokonaniu 350 kilometrów, dojechaliśmy do Warszawy.(...)
Że co proszę? Czytajac ten reportaz mialem miejscami wrazenie ze trafilem na jakas inna strone. Panowie, to (wam) nie uchodzi!
Najbardziej jednak "rządzi" winda. Powiedzialbym ze musze sie nia przejechac, ale jakos rzadko mi po drodze do Opola. To jest tak fajne, ze moge sie zalozyc ze niedlugo tego zabronia. Nie mowiac juz o tym, ze nie moge sie nadziwic ze nikt jeszcze nie powiedzial ze to stary mechanizm, trudno znalezc czesci, nie ma autoryzowanego serwisu i trzeba zrobic przetarg na nowe windy. Przeciez to musi obslugiwac ktos, kto ma choc jedna prawa reke i kogo jedyna odpowiedzia nie jest "zamowie czesci u przedstawiciela". Takich ludzi w dzisiejszych czasach nie uchodzi zatrudniac :/
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.