Remont rurowiska.

28 lutego 2010, 21:30
Remontujemy z Milką jej rurowisko do garba i mam pytanie. U Kuby widziałem zestaw uretanów zastępujący 4 łożyska w rurowisku. Warto to założyć? Jest to tańsza opcja ale czy nie lepiej zostać przy łożyskach? Jeździ ktoś na tym? Rurowisko będzie w każdym calu seryjne.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
28 lutego 2010, 22:16
Coś na rodzimym forum czytałem że nienajlepsze.

Garb sie robi podsterowny, "pływa", kiepsko na śliskiej nawierzchni sie trzyma i tworzy sie korozja wewnatrz rurowiska. Tyle po krótce.
RIP gArbuz 197?
krootki vel szorti :)
GARBCLUB
1 marca 2010, 08:33
Slyszalem tez ze ludzie dotaczaja tuleje z brazu.
Na pewno nie powinno to miec wplywu na wlasnosci jezdne, o ile utrzymuje wachacz sztywno (bez luzow i ugiec) i rownoczesnie pozwala mu sie obracac. Kwestia tylko czy tak jest i jak dlugo.
Ja do tej pory pozostawalem przy oryginalnych rozwiazaniach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 marca 2010, 11:10
Po co wywalac lozyska na rzecz uretanow. Zdecydowanie lozyska i nowe gumy. W moim garbie lozyska byly w doskonalym stanie po wyjeciu, umyciu i nasmarowaniu wrocily na swoje miejsce. Mniej kombinowac wiecej jezdzic.
1 marca 2010, 11:18
Ja włąsnie jestem tuż przed wstawianiem regulatorów do rurowiska ... przy okazji wyjdzie na jaw w jakim stanie są łożyska ... gumy juz mam nowe i czekają ... a jak wyskoczy że któreś jest do wymiany to kupi się nowe ;) ... jakoś nie przemawia do mnie wizja plasticzana ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
1 marca 2010, 11:31
Lozyska to nie taki problem. Wiekszym sa chyba tuleje wewnetrzne. Nie wiem czy one wystepuja w handlu.
Seryjnie jest tama jakas metalowo-bakelitowa kanapka (choc moze to sa inne materialy, jak sie myle to niech ktos mnie poprawi). W pumie jak ja kupilem byly tulejki z ordynarnego, kruchego, zielonego plastiku, ktore trzeba bylo wywalic. Kiedys chyba byla tu na ten temat dyskusja
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 marca 2010, 16:32
Oryginalne tuleje (materiał przypomina tylko bakielit ale nie ma prócz wyglądu ni wspólnego - zastosowany przez fabrykę jest dużo bardziej odporniejszy na ścieranie) ale raczej trudne do zdobycia ale kto wie trzeba próbować. Gotowe sklepowe do zastosowania bez łożyska mogą mijać się z wymiarem i wahacz może mieć za duży luz. Nie polecałbym.
Brąz jest wyjściem ale nie jest tak plastyczny i elastyczny jak uwaga teflon (jedna z odmian nie pamiętam nazwy coś na literę - D - bardziej odporna na ścieranie).
Można kupić "laskę" i tokarz dorobi tuleję na wymiar najlepiej wahacza który ma w niej pracować oraz rury.
Wymiana to nie takie hop siup. Tuleja musi być wciśnięta i nie może się obracać w rurowisku po włożeniu wahacza. Jest jeszcze parę innych pułapek. Ostrożnie kurde.
W raportach garażowych '59 są chyba zdjęcia z zabiegu wymiany i widać wewnętrzne dorabiane tuleje.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 marca 2010, 23:00
Czyli zostajemy przy oryginalnym rozwiązaniu tj. przy łożyskach.
Ma ktoś spisane ich symbole? (wiem że w sklepie garbowym kupię bez problemu ale mam pod nosem sklep z łożyskami wiec...)
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
26 lutego 2012, 14:40Reperaturki mocowań amorków do rurowiska
Witam, czy ktoś montował reparaturki mocowania amorków w rurowiskach nowego typu? Nie chodzi mi o te dwie blaszki wstawiane pomiedzy rury tylko o całe nowe uszy z otworami na rury i ramieniem aż do amorka. Słyszałem że ktoś dorabiał coś takiego z płaskownika, czy ktoś na tym jeździ? Według mnie płaskownik zbytnio bedzie sprężynował.
Jeśli ktoś już z tym walczył to proszę o info.
21 września 2014, 11:54
Odkopuje, czy ktoś robił coś takiego o co gajwer pyta ?

← Pytania i problemy