Sworzen zawiasu w drzwiach

19 marca 2010, 08:27
Mam ogromny luz w dolnym zawiasie, w gornym nieco mniejszy jednak przy wymianie chcialbym naprawic/wymienic 2.

Pytanie moze proste aczkolwiek bardzo wazne:
- Sworzen wybija sie do gory ?
- sa do tego jakies sciagacze ? czy trzeba oddac do slusarza

Czy z praktyki mozecie podpowiedziec czy wyrabia sie sam sworzen, czy tez w drzwiach material jest "ostro" jedzony. sa jakies tuleje ?

Sa w sprzedazy sworznie +0,1 i +0,2 mm, warto je kupowac ?
Czy lepiej nominal.

W przypadku luzu ok 1-2mm :( , moze lepiej jak slusarz sam dorobi taki sworzen, tylko wazne by mial ten rowek do smarowania.

Czy ktos to przerabial, i ile wolaja za taka wymiane + ewentualne dorobienie sworznia.
19 marca 2010, 12:12
Scooty napisał(a):Mam ogromny luz w dolnym zawiasie, w gornym nieco mniejszy jednak przy wymianie chcialbym naprawic/wymienic 2.

Pytanie moze proste aczkolwiek bardzo wazne:
- Sworzen wybija sie do gory ?
- sa do tego jakies sciagacze ? czy trzeba oddac do slusarza

Czy z praktyki mozecie podpowiedziec czy wyrabia sie sam sworzen, czy tez w drzwiach material jest "ostro" jedzony. sa jakies tuleje ?

Sa w sprzedazy sworznie +0,1 i +0,2 mm, warto je kupowac ?
Czy lepiej nominal.

W przypadku luzu ok 1-2mm :( , moze lepiej jak slusarz sam dorobi taki sworzen, tylko wazne by mial ten rowek do smarowania.

Czy ktos to przerabial, i ile wolaja za taka wymiane + ewentualne dorobienie sworznia.

przerabialem ten temat remontujac garby. w drzwiach mialem luzy ale zeby to zrobic dobrze posluzylem sie rozwiazaniem jednego z garbusiarzy ktory to opisal na grupie dyskusyjnej.

sworzen stary wybic jest bardzo trudno a walenie mlotkiem na pale moze sie zle dla drzwi skonczyc. trzeba dobrze zaprzec zawias o cos stabilnego , trzymac drzwi i dopiero z glowa uzywac mlotka. sworznie wybijalem do dolu przy normalnie postawionych drzwiach...jak ruszy to pojdzie.
nastepnie rozwiercalem zawias ten zdjety i przy drzwiach wiertlem z tego co pamietam 8,3 ...jak bylo za malo to 8,4 ....
kupilem takie kolki
http://www.bogdangarb.za.pl/Garb2/513.html
http://www.bogdangarb.za.pl/Garb2/514.html
one w takim stanie maja 8,5 grubosc .jako ze to kolek rozprezny to wbijajac go sie wgina i potem przy powstawaniu luzu rozszerza. ma jedna zasadnicza wade:
nie da sie zaslepek od gory zalozyc tych na zawias bo jest rozwiercony.trzeba albo kleic albo ich nie miec :)

wbijac ich nie wbijalem mlotkiem tylko zrobilem sobie do niego sciagacz tak na przyszlosc :) nie mam jego zdjecia wiec nie pomoge a ze jestem poza zasiegiem garazu to nawet nie mam jak zrobic zdjecia.
PozdraVWiam
Bogdan
19 marca 2010, 13:27
Fajny pomysl z tym kolkiem.
Tylko ile on ma srednice wewnetrzna po calkowitym wbiciu ?
Tyle zeby nowy sworzen nominal wszedl ?

I chyba znalezc idealnie taki sam bedzie trudno.

Najpierw jakos go wyjme i zobacze co sie wyrobilo, potem zakup.

Jaka szerokosc ma sworzen ?

Nad sciagaczem juz mysle :D
19 marca 2010, 13:40
Scooty napisał(a):Fajny pomysl z tym kolkiem.
Tylko ile on ma srednice wewnetrzna po calkowitym wbiciu ?
Tyle zeby nowy sworzen nominal wszedl ?

I chyba znalezc idealnie taki sam bedzie trudno.

Najpierw jakos go wyjme i zobacze co sie wyrobilo, potem zakup.

Jaka szerokosc ma sworzen ?

Nad sciagaczem juz mysle :D

ale chyba nie zrozumiales...ten kolek robi za sworzen... po co ci srednica wewnetrza jego? ma miec przekroj w ksztalcie litery C i srednice zewnetrzna 8,5 jako rozwarty... dlugosc taka jak zawiasy , dostepny w lepszym sklepie metalowym....
PozdraVWiam
Bogdan
19 marca 2010, 13:56
OK, juz czaje :)
Czyli sworzen w oryginale mial 8, a po Twojej modyfikacji obydwu stron ma 8,3 lub 8,4

Ten otwor to pewnie rozwiertakiem trzeba wykonac.

Najpierw i tak trzeba wyjac goscia na swiatlo dzienne i zobaczyc poziom zniszczen, choc pewnie po tylu latach nie tylko sworzen padl...
I zrobienie 1-go szlifu bedzie koniecznoscia :D

Dzieki za pomysl
19 marca 2010, 14:05
Scooty napisał(a):OK, juz czaje :)
Czyli sworzen w oryginale mial 8, a po Twojej modyfikacji obydwu stron ma 8,3 lub 8,4

Ten otwor to pewnie rozwiertakiem trzeba wykonac.

Najpierw i tak trzeba wyjac goscia na swiatlo dzienne i zobaczyc poziom zniszczen, choc pewnie po tylu latach nie tylko sworzen padl...
I zrobienie 1-go szlifu bedzie koniecznoscia :D

Dzieki za pomysl

wiercilem wiertarka i wiertlem 8,3 lub 8,4 nie pamietam juz
PozdraVWiam
Bogdan
19 marca 2010, 19:14
Wlasnie mi tata dzwonil ze od Astry podejdzie .
Tam sa 8,1 x 62mm

Tylko jak ten stary wyjac ?

Moj sciagacz nie daje rady, ukrecam sruby... :(

Ma ktos jakis patent na to ?
19 marca 2010, 19:18
Scooty napisał(a):Wlasnie mi tata dzwonil ze od Astry podejdzie .
Tam sa 8,1 x 62mm

Tylko jak ten stary wyjac ?

Moj sciagacz nie daje rady, ukrecam sruby... :(

Ma ktos jakis patent na to ?

jak masz duzy luz to o 8,1 mozesz pomarzyc....
PozdraVWiam
Bogdan
19 marca 2010, 19:34
Fakt czy sie uzyje 8,1 czy 8,5 nie ma znaczenia, bo jesli to bedzie zrobione dobrze to wytrzyma kolejne dziesieciolecia.
Pewnie zawias cale drzwi przezyje.

Tylko rozmawiamy o 2 etapie, a ja ciagle jestem na 1

Oto moje narzedzie, 13-tka trzymalem nakretke, a srube wkrecalem
Ukrecilem 3 sruby ...
Zawias jest zapuszczony WD40, moze trzeba lepszy srodek, np mlotek ?
Albo inny rust free.

Zdjęcie nie zachowało się
19 marca 2010, 19:47
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
19 marca 2010, 20:23
Narzedzie nad wyraz proste, mlotek w roli glownej :D

Trywialne pytanie:
- 2 sworznie wybija sie do gory ?

Dzieki za fote
25 marca 2010, 13:35
Skonczylo sie na tym ze oddalem "fachowcom" :)
W domu to nie robota, szczegolnie w pokoju bez imadla.

Wybili, przetoczyli, zamiast sworzni dali popychacze zaworow z merca :)
Ponoc prali mlotem 5kg i jakims diabelnie utwardzanym drutem (moze lekko stoczonym popychaczem)

Dziala lux.

Czasem nie warto upierac sie przy swoim i rzezbic.

← Pytania i problemy