qubek napisał(a):Ja tego nie lubie. To dla mnie bez sensu.
Natomiast z innej beczki jesli nie przestaniecie sie nawzajem na siebie obrazac, bo ktos napisal konkretna krytyke zlotu, to zaczne kasowac posty.
Ja tez organizowalem zloty i wiem ze krytyka boli. Czesto jest ona bezpodstawna, albo pochodzi od ludzi, ktorzy maja swoje specyficzne oczekiwania, a nie kazde oczekiwania mozna spedzic. Ale czesto, jak sie czlowiek zastanowi, to jednak dobrze jest takiej krytyki wysluchac i przemyslec. Organizator nie moze byc wszedzie, organizator patrzy na swoje "dzielo" w specyficzny sposob i wielu rzeczy nie widzi i nie wie. Jesli nie slucha tego, co maja do powiedzenia na jego temat inni, a tylko wypowiedzi typu "bylo zajebiscie, za rok znowu sie tak schlejemy" to przepadnie.
Przecież nikt tu nikogo nie obraża. Wyjaśniliśmy sobie sprawę myślę całkiem kulturalnie.
Konkretna krytyka tak - jest cenna. Nie wszystko nam wychodzi dobrze i nie wszystko się musi wszystkim podobać.
Argumenty słyszę i mimo że też z częścią się nie zgadzam, akceptuję odmienny punkt widzenia. Tak jak napisałem widzimy swoje niedociągnięcia, będziemy nad nimi pracować i jesteśmy wdzięczni za uwagi. Widzę spraw do poprawki więcej niż Wy tu zgłosiliście.
Pewnych rzeczy nie chcemy zmieniać bo nie chcemy zrobić z Garbów drugiego Choczewa, Przybrodzina, Sulistrowiczek czy Krakowa(z całym szacunkiem i sympatią do nich i ich organizatorów) tylko pozostawić je Garbami.
Jeśli ktoś oczekiwał wypasionych nagród i kupy gadżetów to rzeczywiście się rozczarował. Przez myśl nie przeszło nam że to może być taki problem, bo nigdy nie był.
Zresztą pisaliśmy o tym wyżej, czuję że się powtarzam. Jeśli śledzisz cały temat to wiesz o co nam chodzi.
Temat lawet, niewymuszonego przyjeżdżania zastępczakami i sprawnej kalkulacji kosztów i korzyści to sprawa na osobny wątek.