Były podobne tematy związane z garbusami jednak ten jest troszkę inny .Otóż ,kolega ma Volvo dość świeże miał stłuczkę i teraz jest problem .samochód jest warty 55 tyś czekał na wycenę z ubezpieczalni wycenili naprawę na niecałe 15 tyś .w międzyczasie warsztat w którym stoi zgodnie z Aso wycenił to na 25 tyś .I wszystko było by w porządku gdyby ten remont zrobił w tym warsztacie .Ubezpieczalnia by to warsztatowi zwróciła .Jednak zdecydował że nie chce go robić bo nie chce mieć auta powypadkowego. Chce go sprzedać ,ma kupca za 30 tyś który chce go sobie sam zrobić.W związku z czym zebrał by zaledwie 45 tyś a nie 55 bo ubezpieczalnia nie chce zaakceptować sumy do wypłaty gotówkowej wycenionej przez warsztat.Chore ,co robić został tylko sąd i lata łażenia ?
Pozdrawiam forumowiczów.
Wypłata ubezpieczenia [z innej beczki]
Przy takiej kwocie to najlepiej niech skorzysta z jakiejś profesjonalnej firmy zajmującej się dochodzeniem wypłaty odszkodowań, z tego co się orientuję to większość takich firm pobiera tylko % od wygranej sprawy. Jeśli jest z okolicy Gdyni to :
http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&q=odszkodowania+gdynia&lr=&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=
http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&q=odszkodowania+gdynia&lr=&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=
niech wstawi do mnie...
ja nie mam problemow z moimi wycenami za naprawy...
kilka spraw wygranych z UBEZPIECZYCIELAMI + duze koszty sadowe dla UBEZPIECZALNI+odsetki za nieterminowa wyplate odszkodowania+odszkodowanie oraz pokrycie UZASADNIONYCH kosztow za taxi dla wlasciciela pojazdu/bo nie mial czym jezdzic..a ja nie wydam samochodu bez pelnego pokrycia kosztow naprawy/......robia swoje..

ja nie mam problemow z moimi wycenami za naprawy...
kilka spraw wygranych z UBEZPIECZYCIELAMI + duze koszty sadowe dla UBEZPIECZALNI+odsetki za nieterminowa wyplate odszkodowania+odszkodowanie oraz pokrycie UZASADNIONYCH kosztow za taxi dla wlasciciela pojazdu/bo nie mial czym jezdzic..a ja nie wydam samochodu bez pelnego pokrycia kosztow naprawy/......robia swoje..

czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
gino napisał(a):niech wstawi do mnie...No ale właśnie chodzi o to jak już pisałem auto chce sprzedać rozwalone i dostać kasę z wyceny warsztatowej.![]()
ja nie mam problemow z moimi wycenami za naprawy...
kilka spraw wygranych z UBEZPIECZYCIELAMI + duze koszty sadowe dla UBEZPIECZALNI+odsetki za nieterminowa wyplate odszkodowania+odszkodowanie oraz pokrycie UZASADNIONYCH kosztow za taxi dla wlasciciela pojazdu/bo nie mial czym jezdzic..a ja nie wydam samochodu bez pelnego pokrycia kosztow naprawy/......robia swoje..![]()