bagaznik dachowy garbusa a wlasciwosci transportowe

5 kwietnia 2010, 13:25
Zwracam sie z zapytaniem czy ktos z Was uzywa bagaznika dachowego do transportu. Chodzi mi o taki chociazby z Garbusy.pl. Wiem ze jest to bardziej ozdoba na wszelkiego rodzaje gadzety ale chodzi mi o jakim ciezarem mozna go obciazyc bez szkody dla auta i bagaznika oczywiscie. Moze ktos molby sie podzielic spostrzezeniami. Dla sprostowania nie mam zamiaru transportowac nim zlomu, drewna, wegla na opal badz robic przeprowadzki.
5 kwietnia 2010, 15:18
mam gabażnik - nietypowy, ale (moim zdaniem) z epoki i pasujący. Dlatego właśnie go mam na Garbie.
Wożę na nim na zloty zwykle tekturową walizkę z dość dużym namiotem, czasami karton lub skrzynke piwa.
Ale zdarzyło sie też, że wiozłem na nim ( niezbyt szybko) kilka elementów drewnianego płotu ogrodowego 180x180 cm i nieco dłuższe słupki i deski.
Bagażnik, nawet pusty, wpływa odczuwalnie na pogorszenie własności jezdnych auta, zwłaszcza podczas wiatru.
5 kwietnia 2010, 15:33
Wiec tak z racji tego ze jestem zapalonym wedkarzem chodzi mi po glowie czy na tym bagazniku dalbym rade przewiezc lodke o wymiarach jakis 2,5-3 m na 1,5 m. Waga jakies 45 kg. Zapytuje gdyz nie widze sensu kombnowania z przyczepka trzeba to rejestrowac oplacac itd. Ewentualnie zmodernizowalbym taki bagznik badz poszukal jakiegos innego. O ile sie nie da badz calosc bedzie za ciezka rozwazam rowniez opcje pontonu. Co do wiatru bocznego i podmuchach licze sie z tym.
5 kwietnia 2010, 19:33
Bagażnik spokojnie utrzymuje trzy kompletne koła garbowe.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
5 kwietnia 2010, 19:46
ja na garbie mam bagażnik z syrenki. dwie choinki, rower holenderski, skrzynki z narzędziami stare walizki. to wszystko spokojnie się da wozić.


Filip w zeszłym roku do radzynia przywiózł na garbie rower, maskę i klapę do TL-ki, hak holowniczy, oraz mnóstwo innych gratów. moim zdaniem więcej wejdzie na garba niż na współczesny samochód osobowy o wymiarach garba
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
5 kwietnia 2010, 20:59
Ja mam oryginalny bagażnik bekowa i na nim była naklejka max 50kg.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
5 kwietnia 2010, 21:42
Vw_RaF napisał(a):Ja mam oryginalny bagażnik bekowa i na nim była naklejka max 50kg.
Taka też jest oficjalna ładowność dachu garbusa.
Nieznośna lekkość butów
6 kwietnia 2010, 10:44
rafaal111 napisał(a):... nie widze sensu kombnowania z przyczepka trzeba to rejestrowac oplacac itd.

Jeżeli to jest przyczepa lekka (do 750kg) to nie obowiązują coroczne badania techniczne, zaś samo OC nie jest jakąś wygórowaną kwotą - kilkadziesiąt zł/rok.
sex, bug and rock'n'roll
6 kwietnia 2010, 10:46
Ja wozilem tylko narty. A na jak duze odleglosci chcialbys ta przyczepke wozic? Poza jej masa zastanowilbym sie jak taki kloc zachowa sie aerodynamicznie. Zeby sie nie okazalo (moze mowie bzdury, nie jestem inzynierem) ze sily docisku (albo odwrotne) sa tu rownie wazne co masa
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 kwietnia 2010, 20:46
Przewozilbym naprawde sporadycznie i na niewielkie odleglosc. Ta przyczepka to nawet niezle rozwiazanie tyle ze trzeba wtedy hak do garbusa na stale zalozyc i adnotacje w dowodzie zrobic. Bo jak zlapia to czy bede mial hak a bak adnotacji w dowodzie lub adnotacje a hak zdemontuje to i tak d.. z tylu bo wlepia madat i zabiora dowod organa pasozytnicze. Dlatego bagaznik bylby bardziej uniwersalny choc musze cala sprawe jeszcze przemyslec.
7 kwietnia 2010, 17:42
1400 km z bagażnikiem na dachu nie było żadnego problemu- tylko jeden "haczyk" - na pałąkach była "trumna", obciążona ok. 40-50 kg- to mniej więcej jak łódka.... :wink:
garbaci górą!!!

← Pytania i problemy