Problem w garbie siostry:
Stacyjka z meksyka , kostki stacyjki wymieniane juz ze 4 szt. obecnie jest od golfa uzywka oryginal
przewody do skrzynki bezpiecznikow nowe
rozrusznik przeglądany i wygladalo ze jest ok
sytuacja wyglada tak ze garb w dni deszczowe i wilgotne rano odpala a wieczorem nie chce ... ewentualnie rano odpali , potem przypadkowo zgasnie i znowu nie chce zaskoczyc...kontrolki nie przygasaja, aku dobry , a nic sie nie dzieje... stacyjke wykluczylem , rozrusznik po przegladzie niby tez wykluczylem...cos ze stykami ?? przewody ktores zmienic? tulejke w skrzyni od rozrusznika wykluczam bo by krecil a on sie wogole nie odzywa... wiadomo mozna na "pych" odpalić ale to siostry garb i nie bardzo po pracy ma mozliwosc takiej operacji... ja powoli glupieje...bo gdy tylko pojade do tego garba to wszystko dziala... poza moimi "rekami ktore lecza" problem sie nie rozwiazal
Stacyjka z meksyka , kostki stacyjki wymieniane juz ze 4 szt. obecnie jest od golfa uzywka oryginal
przewody do skrzynki bezpiecznikow nowe
rozrusznik przeglądany i wygladalo ze jest ok
sytuacja wyglada tak ze garb w dni deszczowe i wilgotne rano odpala a wieczorem nie chce ... ewentualnie rano odpali , potem przypadkowo zgasnie i znowu nie chce zaskoczyc...kontrolki nie przygasaja, aku dobry , a nic sie nie dzieje... stacyjke wykluczylem , rozrusznik po przegladzie niby tez wykluczylem...cos ze stykami ?? przewody ktores zmienic? tulejke w skrzyni od rozrusznika wykluczam bo by krecil a on sie wogole nie odzywa... wiadomo mozna na "pych" odpalić ale to siostry garb i nie bardzo po pracy ma mozliwosc takiej operacji... ja powoli glupieje...bo gdy tylko pojade do tego garba to wszystko dziala... poza moimi "rekami ktore lecza" problem sie nie rozwiazal
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan