W Weekend jezdze siostry garbusem bo mowi ze garb jej jakos do 100km/h max sie rozpedza ...ja nim latalem szybciej kiedys ... silnik 1.2 co prawda , na jalowym sie wkreca ok... ale co zauwazam... przy 40km/h na 2gim biegu juz mam wysokie obroty i musze 3ke wrzucac....jak wrzuce 3ke to troche przymula ale zaraz sie rozpedzi... na 4ce przy 80-90km/h tez jest glosny ... tlumik troche dziurawy ale glosny przez obroty wg mnie... u ojca w passacie jak sie sprzeglo slizgalo to jechal jechal dobrze potem wchodzil na wysokie obroty jak sie slizgalo i jak puscilo to szarpal i rwal do przodu... wiec tutaj troche to inaczej wyglada... byl duzy luz na pedale sprzegla to podciagnalem linke..ale dalej mam luz na pedale wiec nie moze linka trzymac...jakies sugestie??
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan