Tulejowanie otworów w bloku na szklanki

5 czerwca 2010, 16:45
Witam,

Czy ktoś kiedyś przerabiał temat pod tytułem tulejowanie otworów w bloku na szklanki? Gdzie to można zrobić? Z czego powinny być wytoczone/zrobione tuleje?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
6 czerwca 2010, 11:38
Z jakiego powodu chcesz to tulejować ? Wszystkie ? to nieopłacalne raczej będzie- taniej chyba wyjdzie zdobyć blok z niewybitymi , nawet jak pewnie jak zwykle trzeba będzie siedliska panewek głównych wytaczać.
Robiłem wielokrotnie, ale nie przy garbusie - ostatnio do motocykla; starego i dość rzadkiego .
No i były to dwie tulejki a nie osiem...
Wielkiej filozofii nie było; rozwiercić (na wytaczarce) stare otwory, przeszlifować popychacze (tu było trochę kłopotu bo nie było jak na szlifierkę do wałków zamontować- takie "kapelusze' dorabiałem na wcisk i w nich nakiełki ), tulejki z brązu (B 525 jeśli dobrze pamiętam-nie z jakichś wydumanych powodów- taki akurat był dostępny w tym momencie). Tulejki tak żeby przynajmniej z milimetr ścianki miały, żeby się wcisnąć dało. Wcisk ok 0,05- 0,06 mm, korpus grzałem do stu paru stopni- może nie trzeba było, ale była obawa że tulejki się zdeformują przy wciskaniu. Otwór pod popychacz rozwiertakiem .
Może da się do garbusa nadwymiarowe popychacze zdobyć ?-nie wiem czy występują w przyrodzie- to by sporo uprościło sprawę.
6 czerwca 2010, 11:51
Michal, ale o co z tymi popychaczami chodzi?
6 czerwca 2010, 12:45
qubek napisał(a):Michal, ale o co z tymi popychaczami chodzi?

Zużywa się i otwór w korpusie i popychacz w nim pracujący. Popychacze szlifowałem bo tak na ten moment było mi prościej i taniej - jak wspomniałem -do starego motocykla (BSA )- raczej nowych w sklepie się nie kupi
Do garbusa pewnie nowe .
Aha
Jeszcze żeby wszystko było jasne- to co po wałku rozrządu jeździ to to jest popychacz (przynajmniej ja tak się uczyłem :wink: ) a to długie (co częssto uparcie i błędnie nazywa się popychaczem) to laska- drążek popychacza.
6 czerwca 2010, 12:50
To dokladaj lepiej minislownik na koncu postow, bo wiekszosc osob posluguje sie jednak slawami "szklanka" i "popychacz", ktore oznaczaja.... szklanke i popychacz :wink:
6 czerwca 2010, 13:14
Po prostu szklanki wyrypały owale w prowadnicach. Generalnie blok jest na 1 szlif, w bardzo ładnym stanie poza właśnie otworami na szklanki. Blok chcę uratować bo to oryginalny silnik (numer) z konkretnego samochodu.

Wymiana bloku jest banalna :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
6 czerwca 2010, 13:25
qubek napisał(a):To dokladaj lepiej minislownik na koncu postow, bo wiekszosc osob posluguje sie jednak slawami "szklanka" i "popychacz", ktore oznaczaja.... szklanke i popychacz :wink:

A jak szklanka to nie szklanka,co jest bardzo częste, a np tzw grzybek ?(bo np w garbusie, w silniku typ 1 nie ma szklanek) Albo coś na kształt prostokąta ?(jak np ruskich "emkach" ) A dźwignia ? -bo też bywają... Popychacze miewają bardzo różne kształty. A ze słownika (technicznego) to może lepiej niech korzystają najpierw ci którzy mylą różne pojęcia... :wink: :-D.
7 czerwca 2010, 08:04
Niezaleznie od tego czy masz racje czy nie, na tym forum, wyrazajac sie tak jak wyzej, raczej nie bedziesz dobrze rozumiany.
7 czerwca 2010, 08:47
qubek napisał(a):Niezaleznie od tego czy masz racje czy nie, na tym forum, wyrazajac sie tak jak wyzej, raczej nie bedziesz dobrze rozumiany.

Ale dobrze że byłeś czujny i wszystko się wyjaśniło.... :wink:

← Pytania i problemy