Wczoraj zadzwonił do mnie " Pan X " który dostał mój tel od naszego wspólnego znajomego ... prosił mnie w rozmowie bym skutecznie zniechecił jego syna (młody człowiek około 18-19 lat) do zakupu garbusa ... chłopaczyna napalił się podobno na jakiegoś 1302 który jest do sprzedania chyba na Warszawskich Bielanach ... niestety młody jegomosć nie posiada warsztatu mieszka w bloku i nie zna się na garbach ... powiedziałem że mogę pomóc w oględzinach tego 1302 i postarać się uzmysłowić mu że posiadanie garbusa nie kończy sie na laniu paliwa i płynu do spryskiwaczy .A ewentualny remont auta to spory wydatek itp.
ps. Ciekaw jestem co Wy byście zrobili ?
ps. Ciekaw jestem co Wy byście zrobili ?
)
. a co jest jeszcze za mało bo chciał bym wiedzieć czego jeszcze sie spodziewać