czym wyczyścić ATSy

8 lipca 2010, 14:48
Zalamalem sie jak u mnie w malym miescie za piaskowanie jednego ATSa zazyczyli sobie 70zl... mysle wyczyscic z farby je sam... jak z wierzchu problemu nie ma i szczotka na szlifierce daje rade...tak nie wiem czym wyczyscic w srodku tej gwiazdy ranty... nie mam zbytnio czasu jezdzic po sklepach ogladac szczotek ale moze ktos wie czy cos spelni moje oczekiwania zeby zeszlifowac farbe z rantow gwiazdy felgi?? z gory dzieki
PozdraVWiam
Bogdan
8 lipca 2010, 14:51
kup sobie środek do zdejmowania farb
są w spraju lub na pęzel
nakladasz czekasz z 10 minut farba wstaje sama i szczoteczka recznie czyscisz i juz
vw i porsche
8 lipca 2010, 14:56
scansol ?
8 lipca 2010, 15:17
W Łomiankch znam gościa co wypiaskuje za 120 komplet ... jak bedziesz w wawie to podjedz ;) ... a moze też ci je proszkowo pomalować ... ceny ma umowne i da sie dogadać.
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
8 lipca 2010, 15:20
za Ostrowią w stronę Łomży koleś ostatnio piaskował mojemu tacie 4 felgi do ciężarówki za 100zł
8 lipca 2010, 16:01
mrówa napisał(a):W Łomiankch znam gościa co wypiaskuje za 120 komplet ... jak bedziesz w wawie to podjedz ;) ... a moze też ci je proszkowo pomalować ... ceny ma umowne i da sie dogadać.

zebym wiedzial to wtedy co od ciebie bralem to bym pozyczyl kase i wypiaskowal od razu...ale myslalem ze u mnie w miescie tez tanio bedzie...ale sie za glowe zlapalem jak cene uslyszalem...

co do Scansollu to mam go i uzywam ale wolalbym czyms wyszorowac jeszcze nie tylko farbe zedrzec...chyba nici bez piaskowania sie nie obedzie....a myslalem ze za tydzien jak bedzie garb do slubu jechal to juz na atsach :(
PozdraVWiam
Bogdan
25 lipca 2010, 11:04
Nie wiem czym sa malowane Twoje felgi ale podejrzewam ze scansol nie da rady. Felgi aluminiowe sa malowane na ogol proszkowo i do tego typu lakieru potrzebujesz srodek do usuwania. Jest duzo drozszy. Kiedys piaskowalem i malowalem proszkowo i z gory mowie ze to masa zabawy a i tak trzeba potem piaskowac. Te wszelkiego rodzaju srodki zostawiaja osady, ktore trzeba splukac woda a nastepnie obrobic. w tym przypadku jedynie obrobka strumieniowa ma sens. Co do kosztow ze 70 zl to duzo to o ile kiedys miales do czynienia z piaskowaniem aluminiowej felgi to bedziesz wiedzial dlaczego tyle. Czasem schodzi dobrze a czasem potrzeba nawet 40 minut na jedna felge. Piaskujac wydaje ci sie ze schodzi dobrze po zdjeciu chelmu okazuje sie ze to tylko farba sie zmatowalia i stad mylacy efekt. Jedyne sensowne rozwiazanie jakie znam i wiem ze stosuja ludzie zajmujacy sie tym to zanurzenie felg w takim srodku do usuwania powlok i nastepnie piaskowanie. Jest duzo szybciej i mniejsze prawdopodobienstwo uszkodzenia felgi podczas piaskowania.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
25 lipca 2010, 11:58
rafaal111 napisał(a):Nie wiem czym sa malowane Twoje felgi ale podejrzewam ze scansol nie da rady. Felgi aluminiowe sa malowane na ogol proszkowo i do tego typu lakieru potrzebujesz srodek do usuwania. Jest duzo drozszy. Kiedys piaskowalem i malowalem proszkowo i z gory mowie ze to masa zabawy a i tak trzeba potem piaskowac. Te wszelkiego rodzaju srodki zostawiaja osady, ktore trzeba splukac woda a nastepnie obrobic. w tym przypadku jedynie obrobka strumieniowa ma sens. Co do kosztow ze 70 zl to duzo to o ile kiedys miales do czynienia z piaskowaniem aluminiowej felgi to bedziesz wiedzial dlaczego tyle. Czasem schodzi dobrze a czasem potrzeba nawet 40 minut na jedna felge. Piaskujac wydaje ci sie ze schodzi dobrze po zdjeciu chelmu okazuje sie ze to tylko farba sie zmatowalia i stad mylacy efekt. Jedyne sensowne rozwiazanie jakie znam i wiem ze stosuja ludzie zajmujacy sie tym to zanurzenie felg w takim srodku do usuwania powlok i nastepnie piaskowanie. Jest duzo szybciej i mniejsze prawdopodobienstwo uszkodzenia felgi podczas piaskowania.

nie mowie ze 70zl za felge to duzo bo wiem ze to kosztowne aczkolwiek sam widzisz ze w Warszawie jest taniej . Moje miasto liczy 70tys mieszkancow a jak konkurencji nie ma to ceny sa masakrycznie wysokie. Noz w kieszeni sie otwiera ale co poradzic. Poza tym problemu juz nie mam bo moj garbus na slub i tak nie wyjechal wiec i z felgami nie mam problemu...odkladam kase na piaskowanie...
PozdraVWiam
Bogdan
25 lipca 2010, 12:12
HEHE...Kilka dni temu koleś zajmujacy sie piaskowaniem powiedział,ze u neigo "roboczogozina" kosztuje 150 zlbrutto..Jutro wioze bebny i tarcze kotwiczne ze zwrotnicami do piaskowania/bez malowania/,ciekawe, na ile je wyceni. monopol jest zabójczy dla klienta.

← Pytania i problemy