Chłodnica oleju - jak się dostać

21 lipca 2010, 22:32
Witam
Muszę się dostać do chłodnicy oleju , czy bez wyjmowania silnika się da ??
pomysł taki mam:
zdjąć klapę , odkręcić haki trzymające klapę , odkręcić 2 śruby trzymające obudowę wentylatora po obu stronach przy świecach , odkręcić prądnicę , oczywiście linki ssania i gazu od gaźnika.
Czy nie będzie problemu z wentylatorem i tylną klapką odchylającą się przy nagrzaniu silnika - tam jest od spodu jeszcze termostat .

czy to powinno wystarczyć ?
21 lipca 2010, 23:29
odkrecasz alternator a potem obudowe wentylatora ( śrubki po bokach) tlyko nie wiem czy obudowa wentylatora wyjdzie do góry i czy bedzie tam miejsce zeby wyszła...ja robilem to na wyjetym silniku. podnosisz obudowe wentylatora i juz jestes przy chłodnicy oleju.

zrób tak jak mówisz...
ustawki chuliganów. darmowa gra online
22 lipca 2010, 11:01
Raczej trzeba wyjac silnik
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 lipca 2010, 11:19
Kiedyś zrobiłem to bez wywalania silnika ale szybciej bym wyjął silnik niż zanim wszystko zdemontowałem i się nawyginałem.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
22 lipca 2010, 11:42
Zdejmowalem klape, wyjmowalem alternator, do tego odkrecałem kolektor/ warto zmnienić podkładki pomeidzy kolektora glowice- takie "dmuchane" blaszane uszczelki/. CCCCCCCCCCHyba zdejmowałem gażnik.Praca latwiejsza i przyjemniejsza niż wyjmowanie silnika. Koniecznie zmień uszczelki chłodnicy na nowe dobrej jakości.Oczywiscie tzreba odkrecić termostat i wyjac jego ciegno. mowa o silniku z chłodnicą w obudowie wiatraka.
Robota przyjemna właściwie...
22 lipca 2010, 15:45
Właściwie to fakt 4 śruby i silnik w dół ale jak się niema za bardzo podnośnika to ciężko.
Muszę wymienić uszczelki pod chłodnicą oleju dlatego muszę zdjąć obudowę.

Jeszcze jedno ktoś się może orientuje jaki powinien być luz na zaworach w silniku 1200 22kw z 56roku.?
22 lipca 2010, 15:55
Podnosniki (zaby) nie sa takie drogie. Mysle ze oplaca Ci sie kupic, bo jak cokolwiek bez tego zrobic przy samochodzie? Nawet glupia zmiana kola - chcesz uzywac fabrycznych gniazd podnosnika w progu? To ten prog dlugo nie pozyje.

Nawet jesli udalo by Ci sie wyjac ta chlodnice, to czy nie szkoda chociazby blach silnika? Nie wiem na ile z trzeba sie z nimi mocowac przy takiej akcji, ale pewnie troche trzeba?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 lipca 2010, 16:08
Niczego nie rozumiem-chcesz jednak wyjmowac silnik tylko po to,by wymienić uszczelki pod chłodnicą?????????
W takim razie powodzenia.ale naprawde nie rozumiem sensu tej operacji.
22 lipca 2010, 17:14
stach napisał(a):Niczego nie rozumiem-chcesz jednak wyjmowac silnik tylko po to,by wymienić uszczelki pod chłodnicą?????????
W takim razie powodzenia.ale naprawde nie rozumiem sensu tej operacji.
bo tak jest zwyczajnie szybciej i wygodniej oczywiscie jak się ma odrobinę wprawy ;)
22 lipca 2010, 20:34
zmieniałem uszczelki pod chlodnicą bez wyciągania silnika.
Trzeba odkręcić klape silnika i poluzowac mocowania zawiasów albo całkiem je odkrecić od nadwozia, odkręcić obudowe wiatraka, opaske od pradnicy/alternatora, gaxnik zeby nie zawadzał, odkręcić linke gazu no i odkrecić termostat od cięgna i bez problemu można ściagnąc obudowę nie rysując jej.
22 lipca 2010, 21:28
ks napisał(a):
stach napisał(a):Niczego nie rozumiem-chcesz jednak wyjmowac silnik tylko po to,by wymienić uszczelki pod chłodnicą?????????
W takim razie powodzenia.ale naprawde nie rozumiem sensu tej operacji.
bo tak jest zwyczajnie szybciej i wygodniej oczywiscie jak się ma odrobinę wprawy ;)

Wątpię.
22 lipca 2010, 23:12
to zaczyna być dywagacja o wyższości szkoły falenickiej nad otwocką...
ale to jak z seksem... jedni wolą w ciemnej bramie inni wygodnie i przy zapalonym świetle ;P
23 lipca 2010, 02:09
Spaider007 napisał(a):zmieniałem uszczelki pod chlodnicą bez wyciągania silnika.
Trzeba odkręcić klape silnika i poluzowac mocowania zawiasów albo całkiem je odkrecić od nadwozia, odkręcić obudowe wiatraka, opaske od pradnicy/alternatora, gaxnik zeby nie zawadzał, odkręcić linke gazu no i odkrecić termostat od cięgna i bez problemu można ściagnąc obudowę nie rysując jej.

zgadza sie. przypomniałem sobie że obudowe sciagnalem jeszcze przed wyjeciem silnika
ustawki chuliganów. darmowa gra online

← Pytania i problemy