Przerwa na stykach a kąt zwarcia.

27 lipca 2010, 11:11
Jako że dysponuję miernikiem kąta zwarcia przerywacza to zawsze ustawiam styki z jego wykorzystaniem i wskazania miernika w zakrecie 45-50st pokrywały się z realną przerwą około 0,4mm. Sprawa ma się inaczej w kwestii mojego aparatu który wczoraj właśnie tak próbowałem ustawić. Aparat ot VJBRcośtam niski, odśrodkowy, charakterystyka jak w 019. Ustawiam przerwę na 0,4mm i miernik pokazuje 60-70st czyli za duży kąt zwarcia czyli za mała przerwa. Zwiększam przerwę do końca możliwości regulacji i lekko podginam styk żeby zejść do tych 50st no ale przerwa wtedy wynosi ponad 1mm. Coś nie tak z aparatem, krzywką (jest szpiczasta wiec raczej ok)?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
28 lipca 2010, 13:32
Kąt zwarcia styków jest związany z wielkością przerwy, ale i z kształtem krzywki też . Im bardziej "ostra" tym kąt będzie większy.
A skąd się wzięło te 45-50 stopni ? -po prostu to może być różnie w zależności od typu aparatu (kształtu krzywki ). W garbach były też aparaty z niesymetryczną krzywką- opóźniony nieco zapłon na którymś (3?) z cylindrów.
-no to nie da się wyregulować w ten sposób- odczyt będzie zakłócony.Może luzy na wałku aparat ma . A może jest w porządku tylko inny kąt zwarcia jest przewidziany .
Ustawić przerwę szczelinomierzem.

← Pytania i problemy