NIE JEDZIE! Już wiem dlaczego i proszę o pomoc

31 lipca 2010, 14:43
Miałem rano w garbie bardzo mało paliwa. Dolałem benzyny z kanistra od kosiarki.
Po dwóch kilometrach silnik zgasł i nie dał się uruchomić mimopiłowania. Wróciłem do domu piechotą, bo myślałem, że jak silnik ostygnie to ruszy. Nie ruszył. I nie ruszy.
Bo w kanistrze nie było paliwa, ale herbicyd, który ktos tam wlał, bo sie przyda, a opryskiwacz potrzebny był do czego innego. :evil:

No więc mam garba zalanego herbicydem rozpuszczonym w wodzie. Silnik dostał niezłą porcyjkę tego szajsu podczas prób odpalania.

Pod wieczór samochód na holu przywiozę do domu.

Mądrale!
Podpowiedzcie mi, co robic dalej... W zbiorniku jest tego płynu lekko poniżej rezerwy... Rozum podpowiada, aby coś odkręcic i spuścic tę breję... Będę wdzięczny za podpowiedzi.
31 lipca 2010, 14:53
Na herbicydach nie pojechał :? dziwne :-)

Rozum dobrze podpowiada. Spuścić w cholerę wszystko, z baku, pompy paliwa i gaźnika.

Zalać paliwem, odpalić, jeździć, zapomnieć..
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
31 lipca 2010, 15:10
Najprosciej przeczyszysc pzeplucz caly uklad paliowwy i koniecznie przeczysc gaznik i swiece. Mozesz sprobowac uruchomic na krotko podac paliwo np z butelki przez przewod zalozona na pompke paliwa. Mnie gosc o malo w Cpn diesla ostatnio nie nalal przez roztargnienie gdybym nie spojrzal przypadkowo. Trzeba uwazac co sie wlewa i tyle.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
31 lipca 2010, 15:13
Trzeba uważac co się leje, albo mniej pic Pyrusku :)
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
31 lipca 2010, 15:19
Doniecki - Ty szyderco! Zacznij od siebie! :P :P

Za pozostałe porady serdecznie dziękuję!

PS
1.
podobno to jest bardzo dobry herbicyd... przynajmniej nie będę miał zielska w silniku

2.
Kosiarka też nie jedzie -ciekawe dlaczemu :D
31 lipca 2010, 16:36
ciekawe ile tego jest w cylindrach , warto by gdzieś zanotować ze na herbicydach nie pojedzie

← Pytania i problemy