wachacz w 1302

15 grudnia 2003, 01:19
witam
mam problema : za wachaczem z tylu jest tak guma z wypustkami musze ja wymienic a do tego musze sciagnac wachacz z drazka skretnego i tu mam pytanie czy jest to rzecz bezproblemowa czy trzeba czegos wymyslnego na co mam zwrocic uwage ,na co uwazac
moze ktos sie podzieli ze mna swoim doswiadczeniem
z gory wielkie dzieki za wszystkie podpowiedzi
pozdr jarecki
GG: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.biel.com.pl
20 grudnia 2003, 13:49
W zeszłym roku robiłem dokładnie to samo :) i w dokładnie tym samym modelu :) Nie pamiętam żeby coś przy tej robocie szczególnie mnie zdrzaźniło... Ja zrobiem to mniej wicej tak: wypiąłem wałek napędowy, amortyzator, osłonę gumy na drążku skrętnym, rozpiąłem wahacz (małe problemy z ruszeniem śrub). Dla wygody zdjąłem sobie błotnik. Po rozkręceniu tego wsztskiego piasata idzie w dół, natomiast drążek skrętny trzyma się sztywno wraz z wahaczem. Za pomocą młota i łyżki zdjąłem wahacz i wtedy już można wyciągnąć drążek. WARTO jednak przed wyjęciem drążka zaznaczyć sobie w jakim położeniu znajduje się zdjęty z wypustu wahacz żeby po skręceniu garb był zawieszony na tej samej wysokości. Skręcanie po wymianie gumy wyglą analogicznie. Troche kłopotu sprawiło mi wsadzenie z powrotem wahacza na swoje miejsce, ale udało mi się to w końcu przy pomocy lewarka i oczywiście młota :) Warto na tę robótkę przeznaczyć sobie cały dzień tym bardziej jeśli, tak jak ja, nie jesteś (chyba) specjalistą. Jeśli pominąłem coś istotnego to mam nadzieję, że ktoś mnie poprawi :) Jak chcesz mogę Ci podesłać na mejla schemacik tylnego zawieszenia z modelu 1302 z książki wydawictwa Haynes'a "Owners Workshop Manual" . PZDR!

← Pytania i problemy