Silnik do remontu ? na części ? a może złom?

4 września 2010, 14:22
Silnik jest z 1972r na liczniku zostało przy 98tyś? przywieziony z Niemiec razem z autem (wymeldowany w 1985r).Nie próbowałem go odpalać bo się nie kręcił. Po rozebraniu dwa korbowody się ruszają pozostałe stoją w miejscu.W głowice nalałem naftę stała około 3-5godz. Cylindry bez progu wyrażnie widać honowanie ale mają plamki (nie wżery) .Pytanie czy warto go remontować (teoretyczny koszt +-) u mnie w okolicy nikt garbusowych silników nie robi chyba wysyłka gdzieś w Polskę.
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Silnik został rozkręcony nie rozbity młotkami wszystko pokryłem olejem spakowałem i leży w warsztacie ale zajmuje mi miejsce i teraz czy warto go remontować całościowo czy tylko wał panewki może na części lub złom.Pytanie raczej do osób zajmujących się remontami zawodowo lub amatorsko. :-)
4 września 2010, 16:19
Wiesz aby zrobic rzetelna weryfikacje nalezy kazda czesc wziac do reki obejrzec, pomierzyc itd. Na podstawie zdjec widac ze wszystko niby jest ale nic z tego nie wynika.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
4 września 2010, 19:39
troszkę kiszka :)
troszkę stał , krzywki rozrządu powinny się świecić u ciebie są brązowe , na dnie stary olej wyżarł już blok prawie na wylot, obstawiam ze przy filtrze oleju i deklu są takie nierówności ze olej pewnie cieknie , moim zdaniem trochę części do odzysku reszta to złom, ale tak jak kolega wyżej pisze po fotach to ciężko wydumać , trzeba raczej pomacać
4 września 2010, 19:53
Wałek wał korbowody są zardzewiałe .Blok jest idealny na dnie to szlam silnik był suchy i szczelny. W zapasie mam sprawny 1200 (oryginał vw) z 69r i chyba na nim mój projekt uruchomię .Blacharstwo-lakiernictwo to jest to co lubię i robię bo się na tym znam a grzebanie się w smarach jest błe :x .Chyba go rozsprzedam
4 września 2010, 20:01
Mozesz rozsprzedac badz zostawic na czesci lub baze do nauki. z doswiadczenia wiem ze czesci, ktore sprzedasz za jakis czas bedziesz szukal.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
5 września 2010, 12:43
Tak jak już wspomniano-ze zdjęć weryfikacji się nie zrobi.
Ale jak chociażby sam korpus w porządku; nic nie urwane, pęknięte, dobre gwinty , siedliska łożysk głównych nie wybite- to już sukces- parę stówek i trochę roboty jesteś do przodu.
Cylindry szmelc.
5 września 2010, 13:51
jaki szmelc - cylindry pomierz czy nie sa nominalne jak nie to do szlifu i pierścieniami nadrobisz , wałek ze przyrdzewiały -nic się nie martw trochę papierku 2000 pasty polerskiej i do dzieła , nie zbierzesz aż tak dużej powierzchni żeby był do wyrzucenia . resztę przemyj posprawdzaj złóż i ciesz się silnikiem ;)
To nie lamborgini wiec kilka setek nie będzie stanowiło aż tak wielkiego problemu ,garbus chodzi nawet bez ktoregos pierscienia wracalem tak z kryspinowa dym szedl ,ogien na pol metra przy redukcji ale odpalal i dojechal do domku ;)
5 września 2010, 14:13
bubu 81 napisał(a):jaki szmelc - cylindry pomierz czy nie sa nominalne jak nie to do szlifu i pierścieniami nadrobisz , wałek ze przyrdzewiały -nic się nie martw trochę papierku 2000 pasty polerskiej i do dzieła , nie zbierzesz aż tak dużej powierzchni żeby był do wyrzucenia . resztę przemyj posprawdzaj złóż i ciesz się silnikiem ;)
To nie lamborgini wiec kilka setek nie będzie stanowiło aż tak wielkiego problemu ,garbus chodzi nawet bez ktoregos pierscienia wracalem tak z kryspinowa dym szedl ,ogien na pol metra przy redukcji ale odpalal i dojechal do domku ;)

Wiesz, wszystko zależy od tego jakie kto ma potrzeby... :wink:
Jak kogoś satysfakcjonuje to ze garbus w ogóle jedzie...
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc o "szlifie ' i "nadrobieniu pierścieniami."
Żeby rdzawe plamy usunąć to trzeba by z parę setek zebrać .Na stronę- co da pewnie z dychę na średnicy. Jak chcesz to "nadrobić" ?-to raz. A dwa czym chcesz to zrobić? papierem ściernym ?I to pewnie jeszcze takim 2000? powodzenia....Taaa...Od razu widać że już to robiłeś..
:wink: :-D
Zostawić?- w tych miejscach cylinder i pierścionki zużywać się będą ekspresowo. Jechać jakiś czas będzie...Ale jaki ?-można się nie zdążyć "nacieszyć silnikiem."
A poza tym silnik wyjęty i rozebrany-jaki jest ekonomiczny sens składać z powrotem na zardzewiałych częściach ?Chyba żeby komuś sprzedać "minę"...
5 września 2010, 14:26
myslac o szlifowaniu cyindro mysalem o czyms takim - (jeśli oczywiście jest z czego )

http://www.google.pl/search?q=szlifowanie++cy…amp;client=firefox-a

recznie watpie zeby dalo sie to zrobic ;)

wydawac sie moze ze tak jak napisales 10 sciagnie - uwerz mi sa to tak male wartosci ze nie sciagnie tyle i spokojnie dobierzesz odpowiednie pierscienie pod szlifowany cylinder .

papierem mowilem walek rozrzadu wyczyscic(pozniej pasta polerska ) i tez gwarantuej ze taka stal jak jest na tym walku zeby zebrac wiecej jak kilka setek to musialbys bardzo dlugo polerowac .
i po takim szlifie i dobraniu pierscieni moge ci zagwarantowac ze sliniczek bedzie dlugo sluzyl i sprawowal sie lepiej jak nie jeden rzech ktory obrzucany jest mianem super .

A piszac -juz ci wierze ze to robiles - nie jestem tutaj poto zebys mi wierzyl tylko po to zeby oswiecic co po niektorych ze silnik garbusa sam w sobie jest jednostka tak niedoskonala w swojej doskonalosci ze tak jak mowilem pracuje nawet bez pierscieni !!!
5 września 2010, 14:52
bubu 81 napisał(a): wydawac sie moze ze tak jak napisales 10 sciagnie - uwerz mi sa to tak male wartosci ze nie sciagnie tyle i spokojnie dobierzesz odpowiednie pierscienie pod szlifowany cylinder .

Uwierz mi że "ściągnie"
Sprawdzałem wielokrotnie.
Pierścienie dobierzesz-ale co z luzem tłok/cylinder ? Pewnie już jest z 6-8 setek....dołóż do tego jeszcze kolejnych parę....
No i płacić za "szlify" po co ?żeby stare tłoki z kilkunastoma setkami luzu założyć ? Jak to będzie działać ?
A nowych pierścionków też zdaje się za darmo nie dają...A montaż ? czas poświęcony ?
A to nie lepiej dozbierać i zestawik cały nowy dokupić i być pewnym tego co się zrobiło ? Albo tłoki nadwymiar -to zgoda,ale zdaje się że w przyrodzie występują rzadko...
A co do czyszczenia polerowania; Jak się zabierzesz papierem 2000 to owszem, da się...ale taaaaaką długą brodę i jeszcze może i siwą będziesz miał jak skończysz....
:-D
Stąd moje wątpliwości czy kiedykolwiek robiłeś takie rzeczy.
600-400 na początek a może i jeszcze grubszy...I też dużo wolnego czasu....
:wink:
5 września 2010, 14:58
mozesz nawet 360 wodna najpierw przejechac czy takie rzeczy robilem wiele razy niekoniecznie na garbusie wiec o czasie prosze nie mow nic wiecej ;)
5 września 2010, 18:43
Remont papierem ściernym odpada :-D .Teoretycznie chciałem wiedzieć co trzeba wymienić na nowe co można uratować lub zastąpić używka w dobrym stanie i jakie są tego koszty.Mało zostaje tylko blok i głowice reszta do wymiany to może kosztować .Drugie wyjście rozsprzedać części dla potrzebujących :-) i poszukać inny.Mieszkam 20km od granicy z Niemcami a to daje pewne możliwości.
5 września 2010, 18:52
HOMER S. napisał(a):Remont papierem ściernym odpada :-D .Teoretycznie chciałem wiedzieć co trzeba wymienić na nowe co można uratować lub zastąpić używka w dobrym stanie i jakie są tego koszty.Mało zostaje tylko blok i głowice reszta do wymiany to może kosztować .Drugie wyjście rozsprzedać części dla potrzebujących :-) i poszukać inny.Mieszkam 20km od granicy z Niemcami a to daje pewne możliwości.
odkręć korbowody,wał może nadaje się do szlifu....po mojemu to blok zostawić (pomierzyć),wał szlif+nowe panewki,korbowody nowe panewki i tulejki pod sworznie...nowy(inny :D )wałek rozrządu i cylindry z tłokami+pierścionki
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
5 września 2010, 19:09
DZIKUSEK-D1 napisał(a):
HOMER S. napisał(a):Remont papierem ściernym odpada :-D .Teoretycznie chciałem wiedzieć co trzeba wymienić na nowe co można uratować lub zastąpić używka w dobrym stanie i jakie są tego koszty.Mało zostaje tylko blok i głowice reszta do wymiany to może kosztować .Drugie wyjście rozsprzedać części dla potrzebujących :-) i poszukać inny.Mieszkam 20km od granicy z Niemcami a to daje pewne możliwości.
odkręć korbowody,wał może nadaje się do szlifu....po mojemu to blok zostawić (pomierzyć),wał szlif+nowe panewki,korbowody nowe panewki i tulejki pod sworznie...nowy(inny :D )wałek rozrządu i cylindry z tłokami+pierścionki
A +- jakie są tego koszty samych materiałów i szlifu bez składania.Części z normalnej pułki cenowej nie pod wyścigi .
5 września 2010, 19:22
www.garbusowy.pl
www.garbusy.pl
www.abcgarbus.pl
ceny to sobie sprawdż :-D
a szlif w naszych okolicach to 200-250 zł ...Gorzów lub Zielona(ja w Gorzowie dałem 250 zł za szlif wału razem z rozwierceniem tulejek pod sworznie)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

← Pytania i problemy