Silnik jest z 1972r na liczniku zostało przy 98tyś? przywieziony z Niemiec razem z autem (wymeldowany w 1985r).Nie próbowałem go odpalać bo się nie kręcił. Po rozebraniu dwa korbowody się ruszają pozostałe stoją w miejscu.W głowice nalałem naftę stała około 3-5godz. Cylindry bez progu wyrażnie widać honowanie ale mają plamki (nie wżery) .Pytanie czy warto go remontować (teoretyczny koszt +-) u mnie w okolicy nikt garbusowych silników nie robi chyba wysyłka gdzieś w Polskę.
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Silnik został rozkręcony nie rozbity młotkami wszystko pokryłem olejem spakowałem i leży w warsztacie ale zajmuje mi miejsce i teraz czy warto go remontować całościowo czy tylko wał panewki może na części lub złom.Pytanie raczej do osób zajmujących się remontami zawodowo lub amatorsko.
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Silnik został rozkręcony nie rozbity młotkami wszystko pokryłem olejem spakowałem i leży w warsztacie ale zajmuje mi miejsce i teraz czy warto go remontować całościowo czy tylko wał panewki może na części lub złom.Pytanie raczej do osób zajmujących się remontami zawodowo lub amatorsko.

