Zanim nowy kolega się przekopie przez przepastne archiwum tak w skrócie parę informacji
Silnik tak na oko "kanciakowa" (transporter t2) 2 litrówka. Tzw typ 4 (silnika)
W oryginale do garbusa się nie mieści -za długi .Trzeba przerobić chłodzenie (na dmuchawę nad silnikiem )albo garbusa
No i trzeba mu nieco zmienić charakter

-dodać wigoru(wałek rozrządu, gaźniki itd) - inaczej nie warto. Silnik w oryginalnej wersji ma ok 70 km i spory moment obrotowy (nie pamiętam ile ),ale jest "mułowaty" . Żeby jeździć szybko na garbusowej skrzyni biegów- za mało obrotów i mniej chętnie się wkręca niż silnik garbusowy .
Ten czujnik położenia wału przy kole zamachowym to do diagnostyki w serwisie (nie aktualne w praktyce)
Znaki odniesienia do zapłonu są z przodu silnika na kole wentylatora i takim półksiężycu z podziałką przykręcanym koło wentylatora ,u góry, pod śrubki osłony- czego w Twoim silniku brakuje (przynajmniej na zdjęciu).
Musisz rozważyć do czego ci ten silnik potrzebny .Żeby go wykorzystać w garbusie to tak naprawdę trzeba więcej pracy i wiedzy, i najważniejsze pieniążków, niż w przypadku poprawiania osiągów oryginalnego silnika garbusowego .Może więc lepiej sprzedać ,zamienić to co masz na silnik typ 1.
PS
może byłbym zainteresowany jak by co....
