Nie schodzi do wolnych obrotów

23 września 2010, 16:29
Wszystko niby ładnie pięknie, ale silnik często ma tendencje do zawieszania się na poziomie 2000RPM podczas schodzenia z obrotów.
Wydaje się, że kwestie sterowania gaźnikami i zacinania się linki zostały wykluczone. Widać, że sterowanie (linkage) zamyka przepustnice (po obu stronach), a problem pozostaje. Kolejna dziwna rzecz jest taka, że gdy podczas jazdy się zatrzymuje np. na światłach i ten problem się pojawia, to jak będąc na biegu popuszczę lekko sprzęgło i ruszę samochodem dosłownie ciut i odpuszczę gazu, to wraca do o. 1000RPM.
Do dość zawiłe tłumaczenie, ale mam nadzieję zrozumiałe.
Zastanawiam się co ów ruch samochodu, bujnięcie lekkie do tyłu powoduje, że problem znika.
Ktoś może miał takie objawy?
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
23 września 2010, 18:30
o ! ja mam dokladnie to samo
mail: (kontakt usunięty)
23 września 2010, 19:08
Ja też tak miałem, ale to była wina twista. Założyłem inaczej sprężynę i jest lepiej. Ale jak mówisz że dźwignie przepustnic wracają to dziwne. A patrzyłeś czy wracają dusząc na pedał czy ręcą za twist?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
23 września 2010, 19:23
Ja mialem kiedys tak ze mi nie schodzil z obrotow i byla to wina 2 rzeczy.

1. Na jadnym gazniku sprezynka nie domykala do konca przepustnic niby wszystko przylegalo ale jak podszedlem i reka docisnalem dzwignie przepustnicy przy gazniku to obroty spadaly - sprezynke skrecilem o jeden obrot zwiekszajac jej "ciag" i zachaczylem troche bardziej "z tylu" bardziej ja rozciagajac.

2. Zakrotka linka gazu. Pedal ma taki slizg ktorym sie przesowa po tej malej rolce i u mnie poprsotu nie mogl takiego progu przeskoczyc co powodowalo minimalne niedomkanie przepustnic.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
23 września 2010, 19:43
keidys na forum dresiarzow z bmw byl podobny problem ;)
otoz w bmw automacie na postoju na swiatlach itp. samochod ciagle ciagnol do przodu z powodu zbyt wysokich obrotow silnika .
wlascviciel zalogowal sie na owe forum i zadal pytanie co moze byc przyczyna .
po kilku godzinach padlo kilka odpowiedzi ze zmien olej w asb , sprawdz komuter czy skrzynia nie wywala bledow itp .
na drugi dzien gosciu pisze ze byl samochodem na satcji diagnowstycznej i komp nie wyakzal bledow ale i tak wymienil olej w skrzyni . i problem nadal sie powtarza . wiec znowu padly odpowiedzi :
przeplywomierz szlak trafil trzba wymienic .
gosciu zaplacil ponad 600zl za przeplywomierz i sytuacja nadal sie powtarza . i wkoncu znalazl sie jeden madry co mial podobnie i mowi :

STARY !!! NIC NIE WYMIENIAJ TYLKO POPATRZ CZY CI CZASAMI DYWANIK NIE HACZY O PEDAL GAZU!!!;)

i faktycznie auto spadlo z obrotow ;)

wiec proponuje przyuwazyc czy czasem pod pedalem gazu nie zawija sie czasami dywanik i nie blokuje opadania obrotow;)
23 września 2010, 20:46
Miałem tak na początku jak zamontowałem sterowanie twist.
Mocniejsza sprężyna przy mocowaniu alternatora zlikwidowała ten problem.

Reb o ile kojarzę nie ma dywaników ;)

BTW. gratulacje Rebel, wreszcie się doczekałeś ;)
23 września 2010, 22:19
bubu 81 napisał(a):STARY !!! NIC NIE WYMIENIAJ TYLKO POPATRZ CZY CI CZASAMI DYWANIK NIE HACZY O PEDAL GAZU!!!;)

i faktycznie auto spadlo z obrotow ;)

Heh, u mnie była podobna historia w zastępczaku - sprzęgło do końca się nie wyciskało , oj ... ile rzeczy zostało wymienionych , a problemem był głupi dywanik który zawijał się pod pedał i blokował jego całkowity skok ... wstyd i głupota :oops:

Wracając do tematu - na zimnym wszystko u mnie w silniku było ok, po rozgrzaniu natomiast na jałowym spadał do ~ 1400 rpm i dalej w dół nie chciał. Problem w tym przypadku wynikał z rozszerzalności cipelnej i starych uszczelek , nie wiem czy w gaźniku czy w kolektorze dolotowym, ale po dokładnej wymianie ww. uszczelek problem więcej się nie pojawił i jest cacy.
23 września 2010, 22:21
a jezeli chodzi o jeden gaznik?
mail: (kontakt usunięty)
24 września 2010, 11:07
Takie cos moze spowodowac np lewe powietrze. Kiedys tez mialem tak przez chwile podczas regulacji, ale zniknelo po chwili wiec w sumie nie wiem dlaczego. Slawek mial ten problem w IDFach w swoim 1300, ale tez to nie zostalo chyba rozwiazane, a przynajmniej ja nic nie wiem na ten temat. Ale.....

...Stawiam, tak jak przedpiscy, na to ze sie jednak nie zawsze zamykaja do konca przepustnice.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie