MAcie jakis sposób na zastane cylinderki?
Hamulce zmienialem podczas remontu w 2004 roku. wszystko nowe . przez czas kiedy nie mialem garba polakierowanego i malo go ruszalem to zastały mi sie cylinderki. musialem rozebrac beben tloczki z cylinderka wyjac , przeczyscic i rozruszac i znowu chodzily ok. Teraz mam podobny problem. od 2 lat nie jezdzilem garbem tyle co troche kolo garazu i ze 3 razy pod blok podjechalem ze 2km . ostatnio wyjezdzajac z garazu nacisnalem hamulec i znowu mi cylinderki nie odbily do konca wiec wnioskuje ze znow sie zastaly. Jest na to jakis sposob? mysle teraz pod gumki tłoczków wstrzyknąć strzykawką płynu hamulcowego zeby tłoczki sie na płynie ślizgaly. wogole to ma jakis sens?
Hamulce zmienialem podczas remontu w 2004 roku. wszystko nowe . przez czas kiedy nie mialem garba polakierowanego i malo go ruszalem to zastały mi sie cylinderki. musialem rozebrac beben tloczki z cylinderka wyjac , przeczyscic i rozruszac i znowu chodzily ok. Teraz mam podobny problem. od 2 lat nie jezdzilem garbem tyle co troche kolo garazu i ze 3 razy pod blok podjechalem ze 2km . ostatnio wyjezdzajac z garazu nacisnalem hamulec i znowu mi cylinderki nie odbily do konca wiec wnioskuje ze znow sie zastaly. Jest na to jakis sposob? mysle teraz pod gumki tłoczków wstrzyknąć strzykawką płynu hamulcowego zeby tłoczki sie na płynie ślizgaly. wogole to ma jakis sens?
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan