typ 4 nie chce odpalic po dlugim postoju

2 października 2010, 19:42
Zaplon zlozylem bez modulu.
Iskre ustawilem troszke za punktem 0 pierwszego cylindra mimo tego silnik caly czas wywala benzyne w dolot, tzn strzela z dolotu.
Czy to moga byc nieszczelne zawory.
Kompresja byla mizerna , wiec wykrecilem wszystkie swiece i pokrecilem silnikiem ze swiezo zalanym olejem. mimo tego jeden ma ok 4,5 bara a najlepszy ok 7,5.
Paliwo zalewam do gardzieli recznie.
3 października 2010, 18:29
silnik odpalił, lewy gaźnik był ponadto zapchany, samochód nie odpalał bo miałem w złym momencie pracy tłoka ustawiony zapłon:P

zabieram się za elektryke i złożęnie chłodzenia do kupy.
kompresja na dwóch cylindrach nadal jest w granicach 4-5 bara.
czy to bardzo mało?
rozumiem że nominalna kompresja to ok 7.0 bara?
3 października 2010, 21:38
jabcok20 napisał(a):silnik odpalił, lewy gaźnik był ponadto zapchany, samochód nie odpalał bo miałem w złym momencie pracy tłoka ustawiony zapłon:P

zabieram się za elektryke i złożęnie chłodzenia do kupy.
kompresja na dwóch cylindrach nadal jest w granicach 4-5 bara.
czy to bardzo mało?
rozumiem że nominalna kompresja to ok 7.0 bara?
zdejmij klawiatury, na tych cylindrach, wyjmij laski popychaczy, wyjmij oslony lasek, i wyciagnij popychacze hydrauliczne, rozbierz umyj zmontuj zamontuj, powinno pomoc
vw addict
3 października 2010, 23:04
jabcok20 napisał(a):jakim momentem dkręcać?
20-25Nm? jest jakas zasada?

Odkręcać ??
Takim żeby się odkręciło...

Bestya
A co ma umycie popychaczy w sprężaniu pomóc ?
5 października 2010, 20:21
Michał2 napisał(a):
jabcok20 napisał(a):jakim momentem dkręcać?
20-25Nm? jest jakas zasada?

Odkręcać ??
Takim żeby się odkręciło...

Bestya
A co ma umycie popychaczy w sprężaniu pomóc ?
a wiesz w jakis sposób popychacz hydrauliczny dziala ?
jezeli zawor ssacy sie nie otwiera dla przykladu, to mieszanki ( wogole czegokolwiek )nie zassie, a skoro nie zassie to jak ma sprezyc ?
vw addict
5 października 2010, 22:36
Popychacz "hydrauliczny" jest przecież tak naprawdę mechaniczny- hydraulicznie jest kompensowany luz zaworowy .Zakres regulacji nie jest taki duży żeby nawet "zdechły' popychacz nie otworzył zaworu. Owszem czas otwarcia się zmniejszy . W przypadku pomiaru sprężania może to mieć wpływ na szybkość narastania ciśnienia (trzeba dłużej pokręcić) ,ale nie na samą wartość .
5 października 2010, 23:01
tak sobie czytam i jeśli to nie wina pierścieni i gładzi cylindrów to może gniazda zaworowe są po prostu albo zaśniedziałe i zawór nie jest szczelny.
ale dziwne jest to że taki padek jest na 2 i 4 cylindrze...
samochód miał instalacje gazową ale podobno nie wypaliło uruchomienie go i przeróbka spełzła na niczym.

wartość sprężania się zmienia. więc może jak silnik popracuje coś to pomoże.
5 października 2010, 23:20
Zrób próbę olejową zamiast gdybać, będziesz wiedział.
Nieznośna lekkość butów
6 października 2010, 11:54
ja zrobic próbe olejową?
jak kręciłem silnikiem bez świec to strzykawką dałe mtrochę oleju do cylindrów.

← Pytania i problemy