Hmm....
posłuchajcie.Mój Garbi się dziwnie zachowuje...odpalam go, to sinik zmienia sam obroty..raz szybciej, raz wolniej...nadwozie przy tym podskakuje
a ja nie wiem co jest, zapłon ustawiony, obrty wyregulowane...nowe przewody i świece.Nie wiem gaźnik się zasysa jakoś czy co??bo tak to wyglada jakby sie dławił...Potem jak jadę wolno to Garbi jedzie normalnie.ale jak się rozpędzę do 70-80 km/h i zatrzymam się na światłach czy gdziekolwiek indziej to gaśnie...
pytanie brzmi
1) co sie dzieje??
2)czy to gaznik?
3)a może to ssanie? jeśli tak to jak je wyregulować...
ps. przyznam się że to wstyd jak Garbi gaśnie co skrzyżowanie
bo od razu każdy się na właściciela patrzy...i kręci głową..
posłuchajcie.Mój Garbi się dziwnie zachowuje...odpalam go, to sinik zmienia sam obroty..raz szybciej, raz wolniej...nadwozie przy tym podskakuje
pytanie brzmi
1) co sie dzieje??
2)czy to gaznik?
3)a może to ssanie? jeśli tak to jak je wyregulować...
ps. przyznam się że to wstyd jak Garbi gaśnie co skrzyżowanie
