garbus na 13"

1 listopada 2010, 20:33
o silniku zadecydował fakt że zamontowany jest w garbie - nie trzeba nieć nie wiadomo jakiej mocy by dobrze się bawić, W 2011 będe startował w wszystkich eliminacjach Youngtimerparty i jak kasa pozwoli to classicauto cup.
W Youngtimerach ścigają się regularnie 3 garby z poznania a w classic cup aż 2 .
Serdecznie zapraszam więc wszystkich o wielkich i o małych kołach by pokazali co potrafią i by zabawa była miła i przyjemna
1 listopada 2010, 20:40
Kola 13tki stosowali kilkadziesiat lat temu w Garbusach jezdzacych w slalomach miedzy pacholkami. Ale to bylo dawno temu, kola 15tki byly wtedy kompletnym archaizmem, trudno do nich bylo o porzadne opony. Wygladalo to zawsze cudacznie, ale mniejsza z tym.
Z nowszych czasow kiedys z 13tkami kombinowal Paluch na 1/4. Wyszlo to beznadziejnie i po jednej probie zrezygnowal. Do tego on mial wykrecony silnik, a Ty chcesz uzyc 1200, ktore jest rownie wysokoobrotowe co przecietny diesel z lat 80tych.

Tak wiec mozesz pisac ze to forum jest bez sensu, ale ja sie jednak przylacze do tych, ktorzy pisza ze to twoj pomysl jest bez sensu. Kup sobie porzadne, przyczepne opony do kol od Garbusa (oczywiscnie nie 4,5 cala szerokosci, ale jakis krzyzakow) i nie kombinuj.

Powodzenia w zawodach. I masz racje, z 1200 tez mozna sie bawic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 listopada 2010, 20:55
zgadzam sie ze na 1/4 13" to nie to , ale jeśli chodzi o kręty tor i próby sportowe to już inna sprawa, a jeśli chodzi o opony to w dniu dzisiejszym jest bardzo duży wybór opon sportowych w rozmiarze 13" (im więcej kasy masz tym lepsze kupisz)
Dzięki za życzenie powodzenia na pewno zdam relację z pierwszej imprezy
1 listopada 2010, 21:03
Pewien dobrze znany mi uzytkownik klasycznego pojazdu, startujacy czasem zarowno w classicauto cup jak i youngtimerparty, zmienil ostatnio w swoim klasyku felgi z 13tek na 15tki, mimo ze stylowo w jego pojezdzie to zgrzyta. A zmienil wlasnie dlatego, ze (jak twierdzi) do 15tek ma tansze opony w lepszym wyborze.
Nie wiem czy masz juz doswiadczenia w startach, ale jesli nie, to sie szybko przekonasz ze opony - rzecz ulotna.

Co do fotek garbow na 13tkach to na szybko nie znajduje, ale moze Rebel bedzie pamietal skad wyciagnac, bo to jest kwestia raczej z kategorii "nostalgia"

BTW - dzial "nostalgia" z cal-look com wycieli po ostatnim fejslifcie? Szkoda.



-----------------



Edit - mam

http://www2.cal-look.com/nostalgia/bigthing.html

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 listopada 2010, 22:20
dylus123 napisał(a):najprostszy przykład ; Mini morisy - najlepsze wyniki osiągają na 10" a nie na 13" które wiekszość zakłada. to nie teoria tylko praktyka .

To załóż 10. :wink:
Do Mini większość zakłada 12
Do Mini jest dostępnych sporo różnych przełożeń głównych, czego nie można powiedzieć o Garbusie.
A w ogóle to co to ma do rzeczy ?Mini to całkiem inna bajka.
24 listopada 2010, 21:20
Przede wszystkim popieram pomysł ścigania pomimo seryjnego 1200.
Ja bym w czambuł mimo wszystko tych mniejszych kół nie potępiał.
Pomysł z mniejszymi kołami na kręty tor nie jest całkiem zła ścieżka,
(vide garbusy z Kaefer Cup w latach 90tych) tylko że przygotowanie samochodu do sportu to nieco bardziej skomplikowany temat niż 'załóżmy mniejsze kółka, to będzie git'

Dobrze, że wiemy już jaki gatunek spotu chcesz uprawiać.

Co rozumiesz przez hasło 'mniejsze koła - większe obroty'?
Stary to nie tak działa. Chcesz mieć dostępne wyższe obroty w tym 1200, czy mieć inne przełożenie? Jeśli to drugie, to najpierw sprawdź, jaką masz skrzynie biegów o jakim przełożeniu głównym i policz. Czasem wystarczy na tą 15tkę założyć nisko profilową oponę, żeby uzyskać dobry efekt. Paluch z tymi 13tkami też przeszarżował, bo okazało się, że mimo że auto pięknie przyśpiesza, to kończą mu się obroty w połowie toru. A miał rasowane 1776, więc i zakres obrotów większy niż twoje 1200. Poza tym na tych 13tkach twój V-max będzie w rejonie 90km/h. Nie wiem jakie są odcinki torów w tych imprezach, ale myślę, że może to zbyt radykalne.
Jeśli natomiast chodzi o odblokowanie wyższych obrotów silnika, to kołami niewiele osiągniesz. Warto się pozbyć masakrycznie długiego kolektora ssącego na korzyść jakiegoś efektywniejszego rozwiązania + jakiś sensowny wydech, może lżejsze koło zamachowe i radykalna kuracja odchudzająca samochodu.
To jest temat na książkę, a nie na jeden topik na forum...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
26 listopada 2010, 17:37
Dobry pomysł na lepsze przyśpieszenie bez modyfikacji skrzyni biegów

Większe obroty kół są wykorzystywane w wyscigach terenowych, i tam gdzie jest ślisko, wiec raczej na asfalcie nie ma to takiego znaczenia zwłaszcza przy silniku 1200

w obecnych czasach mamy tendencje do jak największych kól, im mniejsze kóła tym nmiejsze zużycie skzyni, łożysk, przegubów
VW 1300 '69
28 grudnia 2010, 14:40
I nawet alufelgi. I jakie pikne! Jak Rumcajs o poranku
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie