co złomują polacy ... brak VW

3 listopada 2010, 19:30
niekoniecznie tak jest , moim zdaniem VW o wiele mocniejsze dla porównania można postawić golfa mk2 i fiata uno , golfem spokojnie dało sie przejeździć 25lat jak nie miał dzwonów to do tej pory wygląda ładnie , a fiat po 10 latach już był wrakiem
3 listopada 2010, 20:15
vw_jaco napisał(a):niekoniecznie tak jest , moim zdaniem VW o wiele mocniejsze dla porównania można postawić golfa mk2 i fiata uno , golfem spokojnie dało sie przejeździć 25lat jak nie miał dzwonów to do tej pory wygląda ładnie , a fiat po 10 latach już był wrakiem
jak to mówią ford g.....o wort a fiat jego brat,lub jak to woli kup reno pójdziesz na dno :-D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
3 listopada 2010, 21:00
Niby się mówi że nie powinno się kupować samochodów na F czyli ford, fiat i francuskie.

Mam escorta z 95 roku, jeździ bezawaryjnie, tylko się tankuje i wlewa olej z tym drugim to niekoniecznie często. Mam wrażenie że samochód jest nieśmiertelny.

Moja siostra zamęcza focusa - też zdechnąć nie chce.

Fiata też miałem - punto się to zwało - poza promieniem skrętu właściwie bez wad, niestety uległ vw transporterowi i poszedł na złom.

Przez długi czas w domu był też peugeot 306 kupiony nowy. Bezawaryjny przez 4 lata, niestety go ukradli.

Audi A4 w automacie mojego brata, który mieszka i użytkuje auto w Niemczech i serwisuje w autoryzowanym serwisie audi. Kupiony jako roczne auto. Po roku rozsypała się skrzynia biegów. Koszt jedynie 2000Euro. Pół roku później w trasie strzelił rozrząd. Samochód poszedł właściwie na śmietnik. A niby to niemieckie auto i dotego serwisowane w cywilizowanym kraju..

Prawda jest taka że stereotypów się nie zwalczy, ale skąd w ludzikach takie poglądy to pojęcia nie mam. Przed II wojną citroeny były uważana za auta bardziej luksusowe od mercedesów. A teraz?

Raport wklejony w linku jest po prostu obrazem tego co jeździło po polskich drogach. Fordów i Fiatów było więcej niż Volkswagenów. Co trafia na złom?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
3 listopada 2010, 22:34
Rafal - teraz to wszystko wydaje sie byc przekomplikowanym gownem (co nie znaczy ze tak jest naprawde, nie wiem, nie mam doswiaczenia), ale wez sprobuj sobie ponaprawiac takiego kilku-kilkunastoletniego VW i np Renówke. Wejdz pod niego, sprobuj cos wymienic.... i przestaniesz pytac skad sie biora stereotypy.
Choc oczywiscie jezdzic mozna wszystkim i jak sie dba, to to sluzy. A jak sie ma szczescie to sluzy nawet jak sie nie dba.

Akcja "Odwraczamy Polskę".... No coz, czy trzeba komentowac?
Mysle jednak ze zdanie Volkswageny są tanie i również jest ich bardzo dużo, ale łatwo się je naprawia w duzej mierze dobrze oddaje istote sprawy.

Tylko tych Maluchow i Polonezow zal
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje