Włącznik awaryjnych

8 grudnia 2010, 07:53
Siemka Panowie :wink:

Zakupiłem ostatnio coś takiego:
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…hp?products_id=12442

gdyż po wyciągnięciu gałki od awaryjnych kierunki cały czas się paliły - nie mrugały i było jakieś "buczenie", będąc pewny,że "zwara jest gdzieś w gałce zakupiłem coś takiego

Niestety owa gałka jest za krótka - wydaje mi się,że jest ona do deski bez obicia - goła blacha, czy ktoś widział gdzieś takie gałki ale dłuższe??

dodatkowo... po podpięciu starej i nowej do aku, obie świecą - tak więc moja gafa bo walnięty jest widocznie sam włącznik awaryjnych i daje zwarę - czy da się go jakoś reanimować, nadmieniam,że po wyciągnięciu gałki awaryjnych i jej wykręceniu awaryjne działają cacy

za wszelkie info wielkie dzięki :-))
8 grudnia 2010, 12:04
kaczorr napisał(a):Siemka Panowie :wink:

Zakupiłem ostatnio coś takiego:
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…hp?products_id=12442

gdyż po wyciągnięciu gałki od awaryjnych kierunki cały czas się paliły - nie mrugały i było jakieś "buczenie", będąc pewny,że "zwara jest gdzieś w gałce zakupiłem coś takiego

Niestety owa gałka jest za krótka - wydaje mi się,że jest ona do deski bez obicia - goła blacha, czy ktoś widział gdzieś takie gałki ale dłuższe??

dodatkowo... po podpięciu starej i nowej do aku, obie świecą - tak więc moja gafa bo walnięty jest widocznie sam włącznik awaryjnych i daje zwarę - czy da się go jakoś reanimować, nadmieniam,że po wyciągnięciu gałki awaryjnych i jej wykręceniu awaryjne działają cacy

za wszelkie info wielkie dzięki :-))

dobrze zauwazyles ze galke ktora kupiles jest od metalowej deski a ty masz miekka.

dobrze tez ze zrozumiales ze galka ma tylko zarowke ktora mruga jak wlaczysz awaryjne i za sam wlacznik nie ma wiekszego znaczenia.

masz problem nie koniecznie z wlacznikiem awaryjnych ale moze i z elektryka . kierunki ci dzialaja??
wlacznik awaryjnych jest prosty w budowie i jak masz jako takie pojecie to mozesz go rozebrac i zajrzec do srodka. wiele tam nie zobaczysz oprocz paru styków. moze to byc ich wina ale nie musi.
PozdraVWiam
Bogdan
8 grudnia 2010, 13:20
kierunki wszystko ok, awaryjne też ale jak wyciągnę gałkę a potem ją odkręce :lol: , bez odkręcenia jest jakaś zwara :evil:

patrząc na włącznik i gałkę wygląda mi iż gwint (trzpień) wewnętrzny to + a gwint zewnętrzny ten wkręcany to -. Podejrzewam ,iż w samym włączniku jest "zwara" pomiędzy plusem i minusem - chodzi tylko i sam trzpień
8 grudnia 2010, 13:22
kaczorr napisał(a):kierunki wszystko ok, awaryjne też ale jak wyciągnę gałkę a potem ją odkręce :lol: , bez odkręcenia jest jakaś zwara :evil:

patrząc na włącznik i gałkę wygląda mi iż gwint (trzpień) wewnętrzny to + a gwint zewnętrzny ten wkręcany to -. Podejrzewam ,iż w samym włączniku jest "zwara" pomiędzy plusem i minusem - chodzi tylko i sam trzpień

to w takim układzie wyjmij włącznik i go rozbierz. da rade go złożyć spowrotem nic nie psując :) już nie pamietam ale podobny objaw chyba miałem w jednym z garbusów ale nie bede kłamał bo nie pamietam poprostu....
PozdraVWiam
Bogdan
8 grudnia 2010, 13:26
ok!!

paprubujem dzisiaj, wieczorkiem

dam znać co i jak :-)
10 grudnia 2010, 07:58
witam Panowie!!

włącznik nowy zamówiony, jak przyjdzie to dam znać czy wszystko śmiga :wink:

jakiś czas temu moje małe brzdący - zabrały się za naprawę owego włącznika :twisted:
...grzebiąc w nim śrubokrętami i szpikulcami - to co mi się wydaje - na moje ślepawe oczko ;-) , to to trzpień wewnętrzny sklepany i styka z zewnętrznym - najprawdopodobniej stąd po włączeniu zwara
13 grudnia 2010, 14:37
włącznik "dolazł" :lol:

wszystko śmiga jak ta lala - nawet lampka se mruga ;-)

dzięki za zainteresowanie i pozdro serdeczne

← Pytania i problemy