Siemano
Tym razem nie garb a maluch.
Dluugo stal.
Ale po naladowaniu akumulatora odpalil...
Chodzil ladnie rowno, zostawilem go na ssaniu zeby sie troche nagrzal (zima na dworzu).
Nagrzewal sie nagrzewal i obroty wyzsze zeby nie zgasl i po jakims czasie 2 strzaly w tlumik (takie bardziej bekniecia niz strzaly) i zaczal sie nierowno wkrec na obroty, obroty spadly bardzo, brak mocy.
Jak nic chodzi na jednym garze.
Pytanie co moglo sie od tak scharzanic jak sobie stal i pracowal?
Moze od ssania nagar na swiecy jednej??
Ogolnie obstawiam swiece.
Nie mialem jeszcze czasu tego sprawdzic ale moze spece od kaszlakow cos poleca.
Pozdrawiam
Tym razem nie garb a maluch.
Dluugo stal.
Ale po naladowaniu akumulatora odpalil...
Chodzil ladnie rowno, zostawilem go na ssaniu zeby sie troche nagrzal (zima na dworzu).
Nagrzewal sie nagrzewal i obroty wyzsze zeby nie zgasl i po jakims czasie 2 strzaly w tlumik (takie bardziej bekniecia niz strzaly) i zaczal sie nierowno wkrec na obroty, obroty spadly bardzo, brak mocy.
Jak nic chodzi na jednym garze.
Pytanie co moglo sie od tak scharzanic jak sobie stal i pracowal?
Moze od ssania nagar na swiecy jednej??
Ogolnie obstawiam swiece.
Nie mialem jeszcze czasu tego sprawdzic ale moze spece od kaszlakow cos poleca.
Pozdrawiam