[Fiat 126p] Strzela i brak mocy

13 grudnia 2010, 15:11
Siemano
Tym razem nie garb a maluch.
Dluugo stal.
Ale po naladowaniu akumulatora odpalil...
Chodzil ladnie rowno, zostawilem go na ssaniu zeby sie troche nagrzal (zima na dworzu).
Nagrzewal sie nagrzewal i obroty wyzsze zeby nie zgasl i po jakims czasie 2 strzaly w tlumik (takie bardziej bekniecia niz strzaly) i zaczal sie nierowno wkrec na obroty, obroty spadly bardzo, brak mocy.

Jak nic chodzi na jednym garze.

Pytanie co moglo sie od tak scharzanic jak sobie stal i pracowal?

Moze od ssania nagar na swiecy jednej??
Ogolnie obstawiam swiece.
Nie mialem jeszcze czasu tego sprawdzic ale moze spece od kaszlakow cos poleca.

Pozdrawiam
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
13 grudnia 2010, 15:42
Sprawdź świece i zobacz czy Ci się zapłon nie przestawił(jeśli mówimy o silniku z aparatem zapłonowym.):)
Pozdrowienia dla garbusiarzy
13 grudnia 2010, 16:03
Fakt ostatnio przestawialem zaplon bo byl zle.
I po tym zaczal ladnie odpalac hmm czyzbym niedokrecil aparatu ... to bylo z pol roku temu i od wtedy nim nie jezdzilem ....
Sprawdze.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
13 grudnia 2010, 16:42
O popatrz maluszka masz :-D

Napisz który rocznik i jaki typ aparatu? Są trzy rzeczy na początek do sprawdzenia:

Zapłon - świece, platynki czy nie dostał się jakiś paproch i nie mostkuje w środku, przewody WN, bądź tez Kondensator.
Zawory - Ssące 20, wydechowe 25
Gaźnik - Czy nie zapchana dysza wolnych obrotów (ST i większość FL), oraz czy nie złapał luzu na oście przepustnicy może łapać lewe powietrze i pracowac nie równo ale to ostatnia możliwość.

Jakie objawy jak dodasz gazu? Dusi się, przerywa...
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
13 grudnia 2010, 19:13
Z brakiem mocy kojarzy mi się też cewka, że mogła paść.
Pozdrowienia dla garbusiarzy
13 grudnia 2010, 19:31
Cóż wtedy raczej wcale by nie odpalał, no i tutaj pojawia się własnie kwestia tego jaki to jest silnik z aparatem zapłonowym:

1. Z kopułką i palcem w ST (trzy wyjścia na górze aparatu, jedno do cewki środkowe oraz dwa na świece)
2. Z bezstykowym w FL (wtedy jedynie mały kabelek do cewki i też różne bywał klasyczne olejowe oraz elektroniczne)
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
13 grudnia 2010, 19:51
dlatego czekamy na odpowiedz barzanta jaki to jest kaszlak. :D
Pozdrowienia dla garbusiarzy
13 grudnia 2010, 19:53
O ile dlugo stal oczysc swiece i przeczysc gaznik.
Wiesz sprobuj moze zamienic przewody wysokiego napiecia moze to wina przewodu badz kopulka, podmien kondensator.
O ile to standardowa cewka czy nie grzeje sie?

A jak zapala za kazdym razem czy jak Bog da? bo o ile raz tak a raz nie to jest jeszcze taka opcja ze rozrzad sie przestawia.
Zelazo ma lancuszek rozrzadu i mozliwe ze jest tak wyciagniety ze zaczyna przeskakiwac.
Kiedys mialem zelazo i za kazdym razem po zgaszeniu ustawialem gaznik przerwe na stykach, czyscilem swiece, regulowalem zawory i probowalem uruchomic z roznym skutkiem. Po demontazu okazalo sie ze byl tak wyciagniety, a kola tak zuzyte ze to cud ze wogole czasami zapalal.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
13 grudnia 2010, 20:30
Z rozrządem popieram :D To też bardzo możliwe, a jak wymieniać to tylko na Rometowski najsolidniejsze.

Cewka (metalowa) może być lekko ciepła ale nie może być gorąca.

Moim zdaniem to albo coś z zapłonem: przerywacz (niestety teraz solidne przerywacze ciężko dostać tylko tandetne chińskie g...), kopułka, palec kondensator... kable WN albo świece (najlepiej Iskry ew. trójelektrodowe bosche...) lub coś z gaźnikiem ale w nim to jedynym trudniejszym elementem jest ośka reszta to kredki.
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
13 grudnia 2010, 23:25
rafaal111 napisał(a):A jak zapala za kazdym razem czy jak Bog da? bo o ile raz tak a raz nie to jest jeszcze taka opcja ze rozrzad sie przestawia.
Zelazo ma lancuszek rozrzadu i mozliwe ze jest tak wyciagniety ze zaczyna przeskakiwac.

Taa...
Rozrząd się przestawia. Łańcuszek przeskakuje, a potem wraca na miejsce...
](*,) :-({|= :smt043
Skąd bierzesz takie dyrdymały ?
14 grudnia 2010, 13:19
barzant podjedz:P chociaz na jednym garze t ociezko:P Jak chodzi na jednym cylindrze to swietnie slychac. Zeby to sprawdzic to sciagnij przewod ze swiecy / kopolki jak chodzi, i jak nie bedzie roznicy w pracy silnika to wiesz ktora swieca nie chodzi.
14 grudnia 2010, 14:46
Wlasnie musze zrobic ten test ze zdejmowaniem kabli ze swiecy.
Ostatnio zapomnialem ze mozna to tak latwo sprawdzic (i jeszcze latwiej niz w garbie zdjac fajki).
Silnik 650 aparat ze stykami.
Stal dlugo i po odpaleniu chodzil ladnie przez 10 min i nagle zaczal strzalac i sie telepac i nierowno pracowac slabo wkrecac na obroty i ledwo jechac.
Na bank na 1 garze chodzi, pytanie tylko czemu?

Sprawdze ktora swieca wykrece sie okaze.

On to troche sie nie nadaje do jazdy w taka pogode bo pedał hamulca to ma "ugiecia" 2 milimetry.

Ilez ja sie nameczylem zeby go przepchnac kawalek (pierw w ogole nie chcial drgnac).
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/

← Pytania i problemy