Blacha a plastik

18 listopada 2004, 16:19
Mam wrażenie,że plastikowe błotniki nie cieszą się wielką sympatią u niektórych garbusiarzy.Pomijajac kwestie oryginalności - jakie sa za i przeciw?Ja mam założone z blachy i niestety po zimie jest problem z rdzą.Myślę,coby reanimować stare plastikowe,przynajmniej na zime...Wiadomo,że są kruche,ale nie rdzewieją...Jak oceniacie oba rodzaje błotników?
18 listopada 2004, 16:27
myślę że sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie :D
wszystko kwestia gustu i pieniędzy :D

pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
18 listopada 2004, 16:31
błotniki z tworzywa to najgorsze badziewie jakie można zazałożyć do garba!!! a czemu?? największy problem z nimi jest latem kiedy słoneczko przygrzeje! stają się wybitnie podatne na odkształcenia! a nie daj jak komuś wpadnie do głowy sprawdzić jakie ma amoetyzatorki i na nie naciśnie!! wgniotą się ale odskoczą tylko że lakier popęka i powstaną mikro pęknięcia które już zawsze wyjdą w tym miejscu!! miałam w swoim pierwszym garbie założone plastiki i wiem co to znaczy!! uwierz mi!! lepiej wyremontować stare blaszane niż zakładać żywicowe badziewie!! :wink:
www.kaferfan.neostrada.pl
18 listopada 2004, 17:24
lilly ma 100% racji
nie wiem czy będzie Ci się podobał Twój garbek z przepiękną pajęczynką na lakierze bo taka pajęczynka może na mrozie nawet powstać bez powodu
blacha to blacha
przeklakuluj to sobie czy nie lepiej się zatroszczyć o jakiś garaż na zimę?
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
19 listopada 2004, 08:15
a jak myslicie warto reperowac blaszane blotniczki ?
Kotek
GG (kontakt usunięty)
19 listopada 2004, 09:24
Jezeli sie da to warto. Zalezy od tego w jakim sa stanie. Jezeli sa oryginalne, wczesniej nie zmieniane to tym bardziej, bo repro sa duzo gorsze. Z drugiej strony nie sa tez drogie i jesli twoje sa na dodatek mocno zniszczone, pogniecione itd, to nie ma co sie bawic.
19 listopada 2004, 09:43
zadnych wgniecen ani tego typu uszkodzen. jedynie ta p...na rdza rozmawialem z blacharzem i mowil ze moze powstawiac reperaturki
ale ja sie troszke tego obawiam.
Kotek
GG (kontakt usunięty)
19 listopada 2004, 13:55
a ja do plastików az takiego złego zdania nie powiem, a dlatego że miałem u siebie w poprzednim i wcale nie sa takie delikatne i nie pękają na metalowym jak ktoś wgniecie też lakier popeka, plastiki nie odkształcają sie od temperatury a choćby dlateo że to tworzywo nawet się nie pali a dwa jest to płótno i zywica epoksydowa które odporne sa na wysokie temperatyry , zaletą jest własnie to że rdza ich nie eźmie za cholere
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
19 listopada 2004, 13:58
Ja ich nie lubie. Wszytkie co widzielem sa mniej lub bardzie popekane. Pasuja do Garbusa tez mniej lub bardziej. Czesciej mniej.

Jezeli stare blotniki wymagaja spawanie to sie chyba nie oplaca. Nowe nie sa takie drogie, dobrze zabezpieczyc i bedzie spokoj.
19 listopada 2004, 15:10
Plastiki zapasowe,które posiadam,wyglądaja na solidne i latem najwyższa temperatura ne powoduje ich wyginania. A zpękaniem lakieru-dzięki za rady,ale myślę,że wole mieć mikropęknięcia na plastiku, niż te cholerne burchle po zimie i soli...Pewnie będę je,po reaktywacji, zakładał na zimę,a
na lato blaszane.Oszczędzę je trochę.Dzięki!
19 listopada 2004, 20:56
qubek napisał(a):Ja ich nie lubie. Wszytkie co widzielem sa mniej lub bardzie popekane. Pasuja do Garbusa tez mniej lub bardziej. Czesciej mniej.
no własnie Ty ich nie lubisz :!: to mówi samo za siebie, a zapewniam Cię że ja jeździłem 3 lata na plastkikach nowych i były dopasowane do garba nie odstawały nie brakowało nigdzie i nic nie pękało nie strzelałoitd to jest też kwestia przygotowania kazdego podłoża pod lakier
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
20 listopada 2004, 18:48
Ja wole blaszane błotniki. Plastiki pod wpływem wstrząsów,czynników atmosferycznych i takich tam ulegają odkształceniom,sa mniej odporne na wstrząsy itd. - słowem praktycznie nie ma siły żeby po pewnym czasie (im lepiej błotnik jest polakierowany tym dłuzej) nie pojawiły sie na nim kurze łapki,odpryski itd.
A blaszany błotnik jesli jest starannie przygotowany,nie był jakoś mocno pogiety,jak jest dobrze zabezpieczony od wnętrza (wystarczy zwykłym bitexem,byle dość grubo) to przezyje niejedną zimę.
Oczywiście atutem plastików jest to że są nawet o połowę tańsze.

← Pytania i problemy