[s] mojego garbatego....

17 grudnia 2010, 22:00
A raczej to co z niego zostało.
Sprzedam najchętniej za ok 10 tys ze wszystkim co do niego mam .
Mam reperaturki na cały tył można powiedzieć ze tył już jest skończony. Wystarczy wszystko połączyć. Do kupienia i zrobienia został przód i podłoga. Jak wrócę w niedziele do domu to wszystkie Czesci opisze co za ile itp. Najchętniej sprzedam w całości. Ostatnio na klapce od wlewu paliwa znalazłem orginalny lakier i orginalną naklejkę informującą o min. Ilości oktanow w benzynie. Wiec można zrobić go w orginalnym lakierze .
Mam nadzieje ze znajdzie sie ktoś chętny
P.S
Jeszcze jest silnik w częściach stan dobry do wymiany jedna głowica i jeden tłok. Cylindry zabezpieczone przed korozja w stanie b.d pojemność to 1200
EDIT:
Z garbów nie rezygnuje!! :)
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
17 grudnia 2010, 22:43
Przydały by się jakieś zdjęcia - to po pierwsze.
Po drugie, nie chcę być brutalny, ale z krótkiego opisu tego co masz na sprzedaż - to wydaje mi się, że Twoja cena jest zaporowa ;)
17 grudnia 2010, 22:48
z tego co było opisane i sfotografowane w raportach garażowych też twierdzę że jest zaporowa. Może prędzej na części ci się uda:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
17 grudnia 2010, 23:33
d.bois napisał(a):Po drugie, nie chcę być brutalny, ale z krótkiego opisu tego co masz na sprzedaż - to wydaje mi się, że Twoja cena jest zaporowa ;)
I to jak.
Swoją drogą przykro czytać,że zamierzasz sprzedać to auto,bo postępy prac zdawały się wskazywać,że zostanie ono uratowane.A tak szanse na to maleją w zasadzie do zera.
Cóż, twoje auto, twoja sprawa.
Nieznośna lekkość butów
18 grudnia 2010, 06:35
ADI napisał(a):
d.bois napisał(a): cena jest zaporowa ;)
I to jak.
no JAK...normlanie.... :-D
zapory są rózne...wczesniej była mała zapora...
teraz jest duza... :-D
luki95 napisał(a):chce ktoś kupić mojego garbusa ? :D
cena ze wszystkimi reperaturkami
najchętniej za 8000 zł (ale wątpię żeby ktoś kupił)
za 6500 to bym się ucieszył :)

6.500 za całosc...to nie 10.000 ...
ale i tak
luki95 napisał(a): wątpię żeby ktoś kupił
:-D

oczywiscie nic nam do tego.. w koncu
ADI napisał(a): twoje auto, twoja sprawa.
i Twoje ceny... :-D :-D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
18 grudnia 2010, 08:11
szkoda, kolejny nieskończony projekt na allegro . Jak po wisi parę miesięcy to przynajmiej cena się zmieni.
18 grudnia 2010, 14:06
Nie jest to ostateczna decyzja !
Ale przemyslałem sprawę i jak mam w niego wpakowac 30000 tys. To wole go sprzedać i za to kupić coś lepszego. Za ta cenę uda mi sie kupić cabrio z USA zrobić go na "cacko" i jeszcze zostanie mi na dziadka do małego remontu. Ostateczna decyzja zapadnie w przyszłym tygodniu.
Bez sensu robić samochód który będzie sklejony z 1000 reperaturek. On nie będzie miał żadnej wartości. Gdy kupowałem garba to nawet nie wiedziałem ze sa rożne modele. Niewiedzialem na co zwracać uwagę przez to kupiłem szpachle na kółkach. I teraz żałuje. Wszystko sie okaże po tym kiedy odwiedze blacharza który sie nim zają jeżeli będzie widać jakieś postępy to być może garbi zostanie. Narazie dałem mu 5000 zł i minoł miesiąc a facet nic nawet nie tknoł.
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
18 grudnia 2010, 14:46
Ten Garbus tak jak jest jest wart bardzo niewiele, jesli w ogole sie amator znajdzie. Kwoty w tysiacach ktore wymieniasz sa z kosmosu.

Kupic kabrio ze Stanow i zrobic o za "cacko" i jeszcze zeby zostalo na jakiegos dziadka "do malego remontu" i to wszystko za 30 tysiecy zlotych? Nie chce Cie roszczarowac, ale w sumie lepsze to niz gdybys mial przezywac kolejny, jeszcze kosztowniejszy zawód - to są zwyczajnie mżonki. Po prostu sie napaliles i tyle. No chyba ze mowimy o dolarach.

A jesli mowimy o wartosci samochodu, to jest ich wiele. Wartosc sentymentalna, uzytkowa, wartosc jako przedmiot szpanu, wartosc rynkowa, albo cena, za jaka dzieki szczesliwemu trafowi da sie go opchnac jakiemus naiwniakowi. Kazda z tych wartosci jest inna, czesc nawet jest niemiezalnych w walucie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 grudnia 2010, 15:46
luki95 napisał(a):Narazie dałem mu 5000 zł i minoł miesiąc a facet nic nawet nie tknoł.

Oj wydaje mi się że przepłaciłeć, mam nadzieję że ten parking nie jest przynajmniej pod chmurką. A trochę poważniej, u blacharza robiłem co prawda przed 15 lat, ale na początku wycenia się robotę, wykonuje ją i płaci przy odbiorze a znacznie przekroczony czas naprawy (znacznie )wpływał na wysokość wypłaty. Zasada ta nie obowiązywał znajomych, w takim przypadku wszyscy byli niezadowoleni, robiący i płacąy :).
Wiem, login mam krety..... , no błyskotliwy.
18 grudnia 2010, 16:09
Na pewno się "troszkę" rozczarowałeś względem garbusa i remontu ale jeśli już zabrnołeś tak daleko w remoncie to czy warto go zawieszać i pchać się w nowy który nie bedzie tak samo tani i łatwy.
Ja też mam pod górkę z garbem i też remontuje go od podstaw ... ale nie nastawiłem się na szybki i tani remont ... więc uszy do góry i nie skacz z kwiatka na kwiatek .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
18 grudnia 2010, 17:30
luki95 napisał(a):Nie jest to ostateczna decyzja !
Ale przemyslałem sprawę i jak mam w niego wpakowac 30000 tys. To wole go sprzedać i za to kupić coś lepszego. Za ta cenę uda mi sie kupić cabrio z USA zrobić go na "cacko" i jeszcze zostanie mi na dziadka do małego remontu. Ostateczna decyzja zapadnie w przyszłym tygodniu.
Bez sensu robić samochód który będzie sklejony z 1000 reperaturek. On nie będzie miał żadnej wartości. Gdy kupowałem garba to nawet nie wiedziałem ze sa rożne modele. Niewiedzialem na co zwracać uwagę przez to kupiłem szpachle na kółkach. I teraz żałuje. Wszystko sie okaże po tym kiedy odwiedze blacharza który sie nim zają jeżeli będzie widać jakieś postępy to być może garbi zostanie. Narazie dałem mu 5000 zł i minoł miesiąc a facet nic nawet nie tknoł.

Hmmm, sądzę, że wiele garbów w pl składa się z wielu reparaturek. No fakt, nie jest to oryginał, ale jeśli zrobiony dobrze, to wcale nie musi być zły.

Co do 30 tysięcy na cabrio jego remont i dziadka to ... chyba się przeliczysz ;) Jeśli trafiłbyś takie cabrio okazyjnie i jednocześnie nie byłoby ono totalną ruiną i byłoby kompletne to byłaby szansa na doprowadzenie go do jako takiego stanu.

A co do zaliczek....to chyba jesteś zbyt hojny ;) No chyba że to człowiek dobrze znający się na klasycznych vw. Choć podejście do tematu które opisujesz, niestety dobrze nie wróży.
18 grudnia 2010, 18:04
luki95 napisał(a):Nie jest to ostateczna decyzja !
Ale przemyslałem sprawę i jak mam w niego wpakowac 30000 tys. To wole go sprzedać i za to kupić coś lepszego. Za ta cenę uda mi sie kupić cabrio z USA zrobić go na "cacko" i jeszcze zostanie mi na dziadka do małego remontu. Ostateczna decyzja zapadnie w przyszłym tygodniu.
Bez sensu robić samochód który będzie sklejony z 1000 reperaturek. On nie będzie miał żadnej wartości. Gdy kupowałem garba to nawet nie wiedziałem ze sa rożne modele. Niewiedzialem na co zwracać uwagę przez to kupiłem szpachle na kółkach. I teraz żałuje. Wszystko sie okaże po tym kiedy odwiedze blacharza który sie nim zają jeżeli będzie widać jakieś postępy to być może garbi zostanie. Narazie dałem mu 5000 zł i minoł miesiąc a facet nic nawet nie tknoł.
Jak chcesz liczyć wartość garba w zainwestowanych pieniądzach to życzę powodzenia .To tak jak byś chciał wycenić żonę .Do remontu kupuje się za ok 2 tyś w lepszym stanie 4 ty ś.Jeżeli ty w twojego chcesz wsadzić 30 tyś to chyba jest w takim samym stanie jak mój przy zakupie[zdjęcia]a ja dałem niecałe 2 tyś.Owszem liczyłem koszty ale tylko po to żeby być świadomym utraty budżetu a nie żeby wiedzieć za ile go sprzedać.[bezcenny]Jednak miło było usłyszeć już na pierwszym zlocie w Choczewie proponowaną cenę 35 tyś gdzie wówczas była to trochę wyższa cena niż zainwestowana.[ciężko sprzedać coś przy czym się leżało w mrozie każdą wolną chwilę spędzało przy robocie kosztem rodziny i przyjemności ]{za to teraz oddaje te przyjemności z nawiązką całej rodzinie]Nie poddawaj się zrób raz i dobrze one wszystkie są rewelacyjne przy zakupie potem się okazuje całkiem inaczej.A cabrio 1303 to za 30 tyś dostaniesz ładnego ale 10 tyś jeszcze dołóż na dopieszczenia [ szukam cały czas ciężki temat] ;-)
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
18 grudnia 2010, 20:34
Powiem wam ze mnie "rozbiliście" już nie wiem co mam robić. Pan blacharz narobił sie garbusów ze 100 . Wszystkie zgodne z technika wykonania przez fabrykę .
O wartość nie chodzi pieniężna tylko "zabytkową" jeżeli będzie złożony z 1000 reperatur już nie będzie taki orginalny.
W przyszłym tygodniu jadę do fachowca i spisuje z nim pożądną umowę z data wykonania i kwotą. Jeżeli będzie coś "pyskował" to zabieram garba i robię go sam ! Tylko muszę mieć warsztat :(
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
18 grudnia 2010, 20:55
luki95 napisał(a):Pan blacharz narobił sie garbusów ze 100 . Wszystkie zgodne z technika wykonania przez fabrykę .

A ktory to taki fachman? :shock:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 grudnia 2010, 21:03
Pan D.Luterek pracuje u brata w warsztacie w markach
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'

← Kupię/Sprzedam