pieśni podczas jazdy

18 listopada 2004, 21:34
Wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem, gdy rozwija się następujące prędkości:

>>> 90 km/h - to szczęśliwy dzień
>>>
>>> 100 km/h - cóż Ci Jezu damy
>>>
>>> 110 km/h - Ojcze, Ty kochasz mnie
>>>
>>> 120 km/h - liczę na Ciebie, Ojcze
>>>
>>> 130 km/h - Panie, wybacz nam
>>>
>>> 140 km/h - zbliżam się w pokorze
>>>
>>> 150 km/h - być bliżej Ciebie chcę
>>>
>>> 160 km/h - u drzwi Twoich stoję, Panie
>>>
>>> 170 km/h - Pan Jezus już się zbliża
>>>
>>> 180 km/h - Jezus jest tu
>>>
>>> 200 km/h - Witam Cię, Ojcze

:D
GG: (kontakt usunięty)
19 listopada 2004, 00:33
Hi ja w swoim zyciu juz jechalem 170 km/h ale cos chyba innego brzeczalem pod nosek, a potem bylo ostre hamowanie bo prawie wyprzedzialem policjantow a wolno bylo 80 :shock: :-D
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
19 listopada 2004, 00:52
ja jak śmigalem 170 km/h to akurat radio gralo ale niestety nie pamietam co za kawałek leciał, ale chyba żadem z wymienionych :)

i było to na uatostradzie :)
19 listopada 2004, 09:08
A ja wczoraj nuciłam
"Ciągnik, kupiłem czarny ciągnik"
przy 10 mk/h

Jechałam do domku moim Garbikiem. Wiatr wiało kropnie. Nagle patrzę, drzewo leży w poprzek drogi. Koras z dwóch stron. Każdy siedzi w swoim samochodzie i udaje, że ma dużo czasu. Autobusiarz wypuścił ludzi i wlał sobie do kubeczka kwaśnej kawuchy z termosu. Przede mną stał facet Jeepem. Wychodzi, podchodzi do mnie i mówi:
- Ja przejade dookoła po polu i dam Pani znac, czy pani też przejedzie tym cudeńkiem, ok?
- Ok.
No i pojechał. W połowie zatrzymał się, wychylił przez okno i powiedział, że mogę spokojnie jechać.
Wyobraźcie sobie minę ludzi stojących w korku: Jeep i terenowy Garbus zapier... jadące po polu... :P
(o\_!_/o) Garbuś (o\_!_/o)
19 listopada 2004, 09:12
Hi hi milutko... wiecej takich magicznych przepraw !
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
19 listopada 2004, 09:13
Mi sie marzy pokonac bariere 200 km/h... tylko narazie niemam takiego auta co tyle pociagnie... max to diesel do 185 km/h ale jeszcze troche mi brakuje ! :-D
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
19 listopada 2004, 10:04
Marta & Norbert napisał(a):Mi sie marzy pokonac bariere 200 km/h... tylko narazie niemam takiego auta co tyle pociagnie... max to diesel do 185 km/h ale jeszcze troche mi brakuje ! :-D

też bym chciał przekroczyć 200 (sprzęt jest, tylko jakoś nie mogę się zebrać, żeby pojechać na autostradę...), szczególnie, że kilka razy jechałem ponad 200 na fotelu pasażera. Przeżycia niesamowite :-D
www.pinstriping.no
19 listopada 2004, 12:05
Nom ja jechalem 255km/h dokladnie Skoda Octavia RS (180KM) - po niemieckiej autostradzie i wyobrazcie sobie ze wyprzedila nas Carrera jakas nowa :D

chamstwo!
GG: (kontakt usunięty)
19 listopada 2004, 12:40
Nigdy nie przeżyłam takiej prędkości siedziąc za kierownicą, ale jak jeżdżę gdziekolwiek z ojcem to praktycznie normalka. Zawsze tak bylo i prędkość mnie nie podnieca. Chociaż... czasem bywa przyjemniutka...
(o\_!_/o) Garbuś (o\_!_/o)
19 listopada 2004, 12:43
ty nam nie mów co cię nie podnieca, tylko co cię podnieca, będzie ciekawiej :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
19 listopada 2004, 13:03
Ja jechalem 160
Ale to bylo Polonezem :]
I raz, jeszcze bardziej ekscytujace przezycie, z porownywalna predkoscia Maluchem. W/g obrotomierza ponad 150. Szedla dalej ale silnik zaczynal wchodzic na niefajne obroty. No i strach byl, bo ten samochod zdecydowanie nie jest skonstruowany do jazdy z takimi predkosciami. Brrr
Dont try it at home
19 listopada 2004, 13:56
kiedyś pożyczyłem od kumpla na tydzień Honde CRX < tak żeby zobaczyć jak to śmiga >

no i zaliczyłem 210 na obwodnicy ale to nie było max

ten sam koles jechał na autobanie 235 z gdańska do hamburga 5godz30min :-D

jak wrócił i mi opowiadał powiedziałem mu żeby poszedł się leczyć i żeby dał na tace w następną niedziele :-)
19 listopada 2004, 14:01
Na autostradzie w Niemczech sprawnym samochodem to nic niezwyklego czy niebezpiecznego.
To jest nawet legalne.
Nie ma sie czym podniecac.
Ale w Polsce.....rzadko gdzie mozna

← Luźne dyskusje