ku przestrodze

6 stycznia 2011, 22:51
Niestety nasze ulubione autka z boku nie maja szans :/ tam praktycznie nie ma co gnieść a ludzie jeszcze wkładają reperaturki płatów za 200 zł i blachy 0,8 oraz najtańsze kanały grzewcze ( niestety innych nie ma ) bez dorobionych wzmocnień między słupkami :/ tez notabene z blachy 0,8. Strach pomyśleć jak to się składa . Taki urok garbów, że gdy ginie żuczek to i kierowca .
7 stycznia 2011, 18:26
Ciamek napisał(a):Ciekawe czy miał zapięte pasy?? Chyba z prędkością to naprawdę przesadził, bo na prostej drodze takie coś??

prosta droga ale nie wiesz co go zaskoczylo. moze hipopotam mu wyszedl i odreagowal wpadajac w poslizg , no i sie wpasowal. Nawierzchnia taka deptakowa tez nie sprzyja trzymaniu sie drogi.
Ile szpachli ma na boku ..
7 stycznia 2011, 19:04
wbrew pozorom wpasc w poslizg nie jest trudno, mi kiedys babeczka stanela czolowo na lacienkowskiej, jechala pasem obok i ktos jej droge zajechal, kobiecina po heblach i 180 stopni plus zmiana pasa na srodkowy z prawego, dodam ze byl to czerwiec i bylo piekielnie goraco a deszcz padac nie padal. Samochod Toyota Yaris....
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
8 stycznia 2011, 12:14
browar napisał(a):Niestety nasze ulubione autka z boku nie maja szans :/

Wiesz, ja nie zalecam "probowania swoich szans" z drzewem niezaleznie od tego jakim samochodem jedziesz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 stycznia 2011, 13:24
qubek napisał(a):
browar napisał(a):Niestety nasze ulubione autka z boku nie maja szans :/

Wiesz, ja nie zalecam "probowania swoich szans" z drzewem niezaleznie od tego jakim samochodem jedziesz.

bok czy tył , co za różnica. Wystarczy spojżeć na Ciamka Avatar
8 stycznia 2011, 23:02
Pech i tyle. Nauka i oby wyciagneli wnioski Ci co czytaja artykul. Choc nie sadze ze jechal 50 km/h zeby tak rozwalic woz. Ale kto wie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
9 stycznia 2011, 11:31
Czytając was widzę że wszyscy jeżdżą przepisowo i na tej prostej jechali byście poniżej 50km/h.Ha ha ha oszukujecie się sami czy ja jeżdżę w innym kraju.Po prostu pech .Dostosujmy predkość do stanów naszych pojazdów i umiejętnosci a będzie się kończyło weselej o ile ktoś inny nie zawini .W moim przypadku w ostatni wtorek pogiąłem dwie strony mojego chryslerka przez barana uczącego się jeździć na oblodzone nawierzchni. :cry:
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
9 stycznia 2011, 12:59
Tomkol napisał(a):Czytając was widzę że wszyscy jeżdżą przepisowo i na tej prostej jechali byście poniżej 50km/h.Ha ha ha oszukujecie się sami czy ja jeżdżę w innym kraju.Po prostu pech .Dostosujmy predkość do stanów naszych pojazdów i umiejętnosci a będzie się kończyło weselej o ile ktoś inny nie zawini .W moim przypadku w ostatni wtorek pogiąłem dwie strony mojego chryslerka przez barana uczącego się jeździć na oblodzone nawierzchni. :cry:

ja nie mowie nigdzie ze jezdze przepisowo, napisalem ku przestrodze bo moja jazda np i zapewne wielu innych moze sie tak samo skonczyc.
Droga wyglada na Holenderska, albo tamte rejony, po podobnych jezdzilem jak bylem w Holandii.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
9 stycznia 2011, 13:04
Raczej nie Polska, bo u nas poszli po rozum do glowy i takie niebezpieczne, powodujace wypadki drzewa w duzej mierze powycinali.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje