Któregoś pięknego dnia włączam Discovery i trafiam na program "Fani 4 kółek" czy coś w tym stylu.
Goście odnawiali czerwoną Toyotę mr2 chyba. Z blachy do roboty były pęcherze na rancie tylnego błotnika i zgnity dół przedniego błotnika.
Jeden fachowiec pojechał szukać przedniego błotnika na wymianę a drugi zabrał się za naprawę tylnego.
Poszukiwania błotnika trudne, nigdzie nie mają ale gdzieś tam pod Londynem udało się wyszukać na szrocie. Błotnik nie dość, że w kolorze to jeszcze odcień odpowiedni i lakier wypolerowany. Nie ważne, że przed sekundą wyciągali go ze sterty innych gratów i nawet brudny nie był
Też bym chciał takie oryginały kupować do graba 
Teraz kolej na naprawę tylnego. Facet wyszlifował tylko i wyłącznie bąbelki lakieru, dziury prawie na wylot ale ok. Nie pomyślał, że obok bąbelka pod lakierem też już się zbiera ruda. Teraz "jakiśtam" preparat antykorozyjny i na to bez podkładu szpachel
Place śr. ok 2-3cm a gościu operował szpachelką jak kielnią, całą poobklejana niechlujnie i w ogóle nakładł tyle, że by cały błotnik wyszpachlował. Moja Milena lepiej szpachluje
. Kolejny etap to szlifowanie. Niby wszystko ok, już pomijając grubość gipsu do zeszlifowania, do momentu aż nie zabrał się do szlifowania na mokro. Chyba zapomniał że szpachla nasiąka wodą
Potem podkład, oczywiście, że "profesjonalny" bo w spraju heheh i na koniec lakier akrylowy tez "profesjonalny" w spraju
A jaki był zadowolony z efektów swojej pracy, że nieźle mu wyszło i w ogóle.
Wrócił ten drugi z błotnikiem i się na wzajem "cmokali" jaki to piękny błotnik kupił a drugi ze jak pięknie mu wyszło lakierowanie.
Normalnie gratulacje dla twórcy programu. Potem do warsztatu przyjedzie delikwent, wyliczysz mu spawanie reperaturki rantu plus lakierowanie za powiedzmy 400-500zl a on stwierdzi że w telewizji widział jak robią profesjonaliści i, że będzie taniej bo mała puszka szpachlu 12zl plus puszka podkładu 10zl i pucha lakieru 30zl
Normalnie musiałem się wyżalić bo mnie podirytował ten program
EDIT. Chyba do luźnych to trzeba przenieść
Goście odnawiali czerwoną Toyotę mr2 chyba. Z blachy do roboty były pęcherze na rancie tylnego błotnika i zgnity dół przedniego błotnika.
Jeden fachowiec pojechał szukać przedniego błotnika na wymianę a drugi zabrał się za naprawę tylnego.
Poszukiwania błotnika trudne, nigdzie nie mają ale gdzieś tam pod Londynem udało się wyszukać na szrocie. Błotnik nie dość, że w kolorze to jeszcze odcień odpowiedni i lakier wypolerowany. Nie ważne, że przed sekundą wyciągali go ze sterty innych gratów i nawet brudny nie był
Też bym chciał takie oryginały kupować do graba Teraz kolej na naprawę tylnego. Facet wyszlifował tylko i wyłącznie bąbelki lakieru, dziury prawie na wylot ale ok. Nie pomyślał, że obok bąbelka pod lakierem też już się zbiera ruda. Teraz "jakiśtam" preparat antykorozyjny i na to bez podkładu szpachel
Place śr. ok 2-3cm a gościu operował szpachelką jak kielnią, całą poobklejana niechlujnie i w ogóle nakładł tyle, że by cały błotnik wyszpachlował. Moja Milena lepiej szpachluje
. Kolejny etap to szlifowanie. Niby wszystko ok, już pomijając grubość gipsu do zeszlifowania, do momentu aż nie zabrał się do szlifowania na mokro. Chyba zapomniał że szpachla nasiąka wodą
A jaki był zadowolony z efektów swojej pracy, że nieźle mu wyszło i w ogóle.
Wrócił ten drugi z błotnikiem i się na wzajem "cmokali" jaki to piękny błotnik kupił a drugi ze jak pięknie mu wyszło lakierowanie.
Normalnie gratulacje dla twórcy programu. Potem do warsztatu przyjedzie delikwent, wyliczysz mu spawanie reperaturki rantu plus lakierowanie za powiedzmy 400-500zl a on stwierdzi że w telewizji widział jak robią profesjonaliści i, że będzie taniej bo mała puszka szpachlu 12zl plus puszka podkładu 10zl i pucha lakieru 30zl

Normalnie musiałem się wyżalić bo mnie podirytował ten program

EDIT. Chyba do luźnych to trzeba przenieść
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji
www.tkmzm.pl.tl
Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!
Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
www.tkmzm.pl.tl
Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!
Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)