Pan "władza"
Q*wa d*bile
Szacun dla policjantki która sie wypowiadała..... żal.....
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
koło faktycznie należy do zespołu układu jezdnego , a nawet pełni kluczową rolę w możliwości przejechania samochodem nawet jednego metra, więc zarzuty jak najbardziej były podstawne i pani w bląd włosach walczyła do końca ,by dziennikarz nie wyciągnał jej z absurdu , bo wyszła byna wariatkę . HAHAHA , żartowalem czywiście . Próbowałem postawić się na jej sytuacji jak komendant kazał jej wyjść przed jednostkę i spławić dziennikarza plątaniną słów .
Powiem tylko, że jestem szczęściarzem ,bo 08-08-2010 wjechałem w dziurę ,zadzwoniłem po policję , po godzinie przyjechali , sporządzili notatkę ,obfocili koło i dziurę ,poczym odlechali nie zostawiajac mi niczego. Wróciłem do domu, napisalem pismo do właściciela drogi ( w tym przypadku gminy Kartuzy) z opisem sytuacji i fotkami. Po 1 tygodniu dostałem z Kartuz pismo,że sprawdzają prawdziwość mojego zdażenia na policji szukając u nich tejże notatki z dnia. Po 2 tygodniach dostałem odpowiedź, że potwierdzili prawdziwość mojej wersji i podali nr polisy ubezpieczeniowej. Zanim cokolwiek z tym zrobiłem, po 2 dniach zadzwonił do mnie pan z UNIQA ,że chce mnie widzićna oględzinach. Podjechałem z kołem w bagażniku, porobił zdjęcia i po 3 dniach na koncie pojawiło mi sie 476 zł. Później przyszło pismo z UNIQA z rozpiską :
Zwrot za oponę 60%zużycia- kwota "x"
prosiowanie felgi ALU- kwota "y"
Przygotowanie felgido malowania kwota "z"
malowanie felgi "q"
suma odszkodowania = 476 zł
Nie pomyślałm nawet przez moment ,że poicja może zabrać mi dowod
Także pamiętajcie o płynie do spryskiwaczy, ciśnieniu w kołach, o żarówkach , piórach wycieraczek, ustawieniu lustrek itp. bo to wszystko wchodzi w zespoł urządzeń nalezących do układu X , który moze wpływać na bezpieczeństwo w ruchu drogowym co pozwala na zatrzymanie dowodu.
A jak zobaczycie dziurę to poprostu ją omińcie ,bo sami sobie będziecie winni, że w ją wjechaliście. Przecież żyjemi w Polsce.
pozdro

Powiem tylko, że jestem szczęściarzem ,bo 08-08-2010 wjechałem w dziurę ,zadzwoniłem po policję , po godzinie przyjechali , sporządzili notatkę ,obfocili koło i dziurę ,poczym odlechali nie zostawiajac mi niczego. Wróciłem do domu, napisalem pismo do właściciela drogi ( w tym przypadku gminy Kartuzy) z opisem sytuacji i fotkami. Po 1 tygodniu dostałem z Kartuz pismo,że sprawdzają prawdziwość mojego zdażenia na policji szukając u nich tejże notatki z dnia. Po 2 tygodniach dostałem odpowiedź, że potwierdzili prawdziwość mojej wersji i podali nr polisy ubezpieczeniowej. Zanim cokolwiek z tym zrobiłem, po 2 dniach zadzwonił do mnie pan z UNIQA ,że chce mnie widzićna oględzinach. Podjechałem z kołem w bagażniku, porobił zdjęcia i po 3 dniach na koncie pojawiło mi sie 476 zł. Później przyszło pismo z UNIQA z rozpiską :
Zwrot za oponę 60%zużycia- kwota "x"
prosiowanie felgi ALU- kwota "y"
Przygotowanie felgido malowania kwota "z"
malowanie felgi "q"
suma odszkodowania = 476 zł
Nie pomyślałm nawet przez moment ,że poicja może zabrać mi dowod
Także pamiętajcie o płynie do spryskiwaczy, ciśnieniu w kołach, o żarówkach , piórach wycieraczek, ustawieniu lustrek itp. bo to wszystko wchodzi w zespoł urządzeń nalezących do układu X , który moze wpływać na bezpieczeństwo w ruchu drogowym co pozwala na zatrzymanie dowodu.
A jak zobaczycie dziurę to poprostu ją omińcie ,bo sami sobie będziecie winni, że w ją wjechaliście. Przecież żyjemi w Polsce.
pozdro

idę założyć kołpaki na stalówki z zimówkami ...bo poleci dowodzik 

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.