Mimo zapowiedeniai rychłej wiosny przez swiszcza Phila z Punxsutawney i tesknego wklejania zdjec ze sloneczej Californi po blogach, forach i fejsbukach, dzisiejsze wyjscie z domu raczej nie tchnelo we mnie optymizmu. Pizdzi jak cholera. Ale przynajmniej slonce jest.
No ale sezon sie zbliza - na poczatku marca zlot w Miedzybrodziu, na poczatku kwietnia BGC w Warszawie, a potem to juz z gorki.
Tylko samochod trzeba przygotowac, bo na razie jest w kawalkach :/
Kurcze, pojezdzil bym sobie juz z odkreconym oknem.
No ale sezon sie zbliza - na poczatku marca zlot w Miedzybrodziu, na poczatku kwietnia BGC w Warszawie, a potem to juz z gorki.
Tylko samochod trzeba przygotowac, bo na razie jest w kawalkach :/
Kurcze, pojezdzil bym sobie juz z odkreconym oknem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
