Cześć,
Długo mnie nie było, ale wróciłem -niestety na razie nie jako garbusiarz
Posłuchajcie; zapewne każdy z Was ma jeden samochód,drugi -garbus a i nagle trafia się okazja kupienia tego.....trzeciego. Nie każdy ma go gdzie trzymać a uliczka przy bloku nieraz jest bardziej ryzykowna do trzymania zabytka niż jazda na 3 kołach (przerabiałem
).
Dlatego proponuję przetrzymanie auta na ogrodzonej posesji -do czasu jego remontu lub też -sprzedazy. Oczywiście wszystkie szczegóły są do ustalenia. Miejsce o którym piszę znajdowałoby się w Kaniach.
Jeżeli ktoś ma jakies pytania to walcie śmiało.
Trzymajcie się i ..pozdrawiam
Andrzej
Długo mnie nie było, ale wróciłem -niestety na razie nie jako garbusiarz
Posłuchajcie; zapewne każdy z Was ma jeden samochód,drugi -garbus a i nagle trafia się okazja kupienia tego.....trzeciego. Nie każdy ma go gdzie trzymać a uliczka przy bloku nieraz jest bardziej ryzykowna do trzymania zabytka niż jazda na 3 kołach (przerabiałem
Dlatego proponuję przetrzymanie auta na ogrodzonej posesji -do czasu jego remontu lub też -sprzedazy. Oczywiście wszystkie szczegóły są do ustalenia. Miejsce o którym piszę znajdowałoby się w Kaniach.
Jeżeli ktoś ma jakies pytania to walcie śmiało.
Trzymajcie się i ..pozdrawiam
Andrzej
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)