Zgodnie z Cenną Radą z innego wątku, przejechałem się z menelami w podmiejskim autobusie. Co tam były za dyskusje o padatkach, ruskim spisku i Marsjanach!
Ale znalazłem tez powód do zadowolenia: w gazecie wyczytałem, że gdybym na coś tam zachorował NFOZ będzie płacić za moje leczenie nawet do czasu, aż ociągnę wiek 60 lat. A dopiero poźniej odmawia się leczenia takich staruchów.
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,913348…kutecznego_leku.html
7 lutego skończyłem 56 lat. Prawie pełne 4 lata przede mną
Ale znalazłem tez powód do zadowolenia: w gazecie wyczytałem, że gdybym na coś tam zachorował NFOZ będzie płacić za moje leczenie nawet do czasu, aż ociągnę wiek 60 lat. A dopiero poźniej odmawia się leczenia takich staruchów.
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,913348…kutecznego_leku.html
7 lutego skończyłem 56 lat. Prawie pełne 4 lata przede mną
