Macie racje chłopaki, w ogóle moglam poruszyć ten temat na czwartkowym spotkaniu
Wyszło jednak inaczej, bo mnie grypsko rozłożyło i w niedziele umierałam.
Kwesrowałam na aukcjach i przez sms.
Zresztą walczymy z Garbatym o odzyskanie "garbusowej myszki", którą nieopatrznie przechwyciła jakaś firma - szkoda taki rarytas oddać obcym.
Aukcja trwa do niedzieli, jeśli ktoś z lubelskiej braci może dorzucić się w tej sprawie do ogólnej puli to będę bardzo wdzięczna (niestety mam ograniczone środki). Podziele się wygraną. Warto - dla dzieciaków.
Za rok znów ją zlicytujemy na WOŚP!
Wyszło jednak inaczej, bo mnie grypsko rozłożyło i w niedziele umierałam.
Kwesrowałam na aukcjach i przez sms.
Zresztą walczymy z Garbatym o odzyskanie "garbusowej myszki", którą nieopatrznie przechwyciła jakaś firma - szkoda taki rarytas oddać obcym.
Aukcja trwa do niedzieli, jeśli ktoś z lubelskiej braci może dorzucić się w tej sprawie do ogólnej puli to będę bardzo wdzięczna (niestety mam ograniczone środki). Podziele się wygraną. Warto - dla dzieciaków.
Za rok znów ją zlicytujemy na WOŚP!
