boxer chłodzony cieczą?

24 listopada 2004, 23:38
Osobiście nie miałem z "wasserboxerem" do czynienia ale opinie mechaników są raczej analne; przegrzewa się ,pęka...
25 listopada 2004, 00:38
giger25 napisał(a):i ja zwracam honor. ale i tak wole silniki na benzynke niz na rope :-D
I taki nieciekawy dzwiek wydają, jeszcze w zimie się kasza zrobi i jest .d..a........ :lol:
GARBIARNIA LUBLIN :D
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!
25 listopada 2004, 09:56
Michał napisał(a):Osobiście nie miałem z "wasserboxerem" do czynienia ale opinie mechaników są raczej analne; przegrzewa się ,pęka...

Ja slyszalem dobre, ale nie z naszego kraju. U nas nawet Typ IV, ktory ma opinie bardzo mocnego, jak sie go rozlozy to ma blok wyjechany ze hej. Po prostu Polak wszystko potrafi (popsuc)
25 listopada 2004, 10:41
ja też wolę benzyniaki niż diesele ale to mój tata ma golfa diesela
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
25 listopada 2004, 21:04
jesli chodzi o diesle osoiście mam mieszane uczucia, jesli disel jest dobry w miare nowej konstrukcji i nie Fordowski przede wszytskim który chodzi jak ursus to nie a one złymi islnikami, mój ojciec mial awno dawno temu W123 3.0 w dieslu to byla jeszcze stara konstukcja ale silnik byl zyleta wtedy i to auto naprawde było nie do zajechania, te silniki były niezniszczalne,na zewnątrz głośniejszy dużo w środku minimalnie, ale autko w ogóle samo w sobie do dziś uznaje za bardzo dobry model mercedesa
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
26 listopada 2004, 09:12
Beczki sa dobre bo to bardzo udany model a nie dlatego ze sa niemieckie. Jest wiele niemieckich aut, ktore wcale nie sa dobre, jest wiele kiepskich Mercedesow nawet.
Tez sie zgadzam ze diesle w nich stosowane, mimo ze byly to mulowate klekoty swoimi zaletami wiecej niz rownowazyly te wady.
Szkoda ze Mercedes poszedl w kierunku spektakularnych wydumek i "sprawiania wrazenia" a przestal robic samochody dobre. Przeciez na tym zbudowal swoj prestiz. Teraz tylko odcina kupony :/

Jak bardzo OT mozna zawedrowac w 'Luznych dyskusjach'?.
26 listopada 2004, 10:46
Nie jestem pewnien czy ktoś zauważył ale znacznie zboczyliście z tematy :)))) :-D
GARBIARNIA LUBLIN :D
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!
26 listopada 2004, 10:53
Michał napisał(a):Osobiście nie miałem z "wasserboxerem" do czynienia ale opinie mechaników są raczej analne; przegrzewa się ,pęka...

Nie bardzo wiem o co tu chodziło ;)

Nie podpuszczajcie mnie i tak się nie dam ;)
26 listopada 2004, 11:27
no więc jeśli chodzi o diesele forda to przed golfem II miałem forda sierrę z '86 roku i tam był silnik 2,3D nie powiem głośny to on był ale środek wspaniale wyciszony i nie było z nim problemów żadnych nawet w zimie, olej brał w normie znaczy minimalnie, a spalanie to chyba jakaś bajka 6,5 litra na trasie do 100km/h
W123 też miałem nawet dwie sztuki, tylko że 2,4d; a o silnikach 3,0 słyszałem różne opinie przedewszystkim że są mniej wytrzymałe od 2,4 ze względu na to że mają 5 cylindrów, zgadzam się że były mocniejsze ale za duzo o 3,0 nie mogę powiedzieć bo nie miałem go, tylko znajomy miał, za to jeśli chodzi o W124 silniki 3,0 były już dużo lepsze chyba przez to że w tym modelu miały 6 cylindrów. ale za znawcę w temacie mercedesów raczej nie uchodzę choć mercedesami W124 jeździliśmy w latach 1989-1998 a więc trochę czasu się jeździło...
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
26 listopada 2004, 12:01
W 124 to byla, w porownaniu z Beczka, totalna porazka. Pierwsze serie byly wybitnie usterkowe, a jak sie ma takiego poprzednika....
Co do beczkowych diesli to slyszalem ze najlepsze byly 2.4 i 2.0, a najgorsze - 2.2. Mowie o trwalosci, bo 3.0 byl na pewno mocniejszy.

Ewolucja tematu: wasserboxer - jego istnienie -> wasserboxer - rzekome wersje dieslowskie -> diesle ogolnie -> Mercedesy :D

Ale to nie 'Pytania i problemy' wiec bym sie nie czepial
26 listopada 2004, 12:26
2,2 były kiepskie bo to stara generacja, jeszcze starsza od 2,0 i 2,4
silniki 2,2 zaprzestali produkować bo podnieśli moc 2,0 i miał on taką samą moc jak 2,0
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
26 listopada 2004, 12:32
Z drugiej strony moj znajomy mial (i pewnie jeszcze ma) taki silnik u siebie i mimo ze wiedzial ze to najgorszy silnik to i tak jakos nigdy z nim klopotu nie mial. Najgorszy silnik w Beczce nie znaczy zly. Ogolnie nie wiem co ten samochod w sobie ma, z suchych danych nie wychodzi ze jest taki dobry jaki jest w rzeczywistosci

← Luźne dyskusje