"Dr. Chudy nie żyje"

20 marca 2011, 23:00
Witam Was wszystkich.
Siebie nie będę przedstawiał ale "Dr. Chudego" MUSZĘ!!!!!
To wieloletni członek mojej garbusowej załogi.
Wielu z Was go znało. Wielu z Was zawsze służył radą i pomocą spec-mechanika.
W ostatnią sobotę 19.03.2011 Bóg potrzebował mechanika do rydwanów swoich aniołów i zabrał Michała do siebie.
Wracał z pracy około 3:05 nad radem trasą którą wszyscy doskonale znamy: Błonie - Nowy Dwór, w Kazuniu Polskim jego młode życie (dopiero 24 letnie) przerwało przydrożne drzewo.
Jechał LT-ekiem z 19 letnim bratem - stan brata jest krytyczny.

Na chwilę obecną nie wiadomo kiedy pogrzeb (bo to wypadek śmiertelny, w ruchu drogowym sekcja i etc.) ale poinformuję o pogrzebie.

Może ktoś z Was będzie dysponował czasem w dniu pogrzebu (i odpalonym garbusem) żeby potowarzyszyć "Chudemu" w jego ostatniej drodze.
Ja osobiście chciałbym nieść trumnę więc więc sam nie pojadę. Ewentualnie przekaże "Lalkę" jakiemuś kierowcy.

Pozdrawiam
mario
Zdjęcie nie zachowało się
21 marca 2011, 09:15
Mario Koluszki postarają się być !!
PROJEKT VW Garbus 1303 - SPIDER

GG: (kontakt usunięty) (pisać nawet jak niewidoczny, rzadko jestem na widocznym)
Mail: (kontakt usunięty)

Zdjęcie nie zachowało się
21 marca 2011, 12:58
bardzo smutna wiadomość... wierzyć się nie chce... :(
Artek(Stokrotka)
22 marca 2011, 20:57
Witam,
Pogrzeb Michała "Chudego" odbędzie się w sobotę 26.03.2011 o godz. 12:00 w kościele w Podkowie Leśnej. Po ceremonii odbędzie się przewiezienie na cmentarz w Żelechowie (ok 12 km od Podkowy Leśnej).

Wyprowadzenie ciała z domu około 11.30

Adres (mój)
Owczarnia
ul. Książenicka 40

Bardzo chciałbym wiedzieć czy jakieś garbusy się wybiorą, a pytam tylko dlatego ze nie chciał bym robić przyjacielowi szopki w ostatniej jego paradzie z dwóch garbusów bo to zupełnie nie potrzebne.
Ale gdyby było nas minimum 5 aut to jeszcze postaram się ogarnąć temat.
Jeśli ktoś może proszę o deklarację.

PS. Tak jak kochał garbusy kochał auta amerykańskie. Sam jak wiece jeździł Firebirdem. Nie znam tego towarzystwa więc napisałem na 3 forach aut amerykańskich tą informację podając swoje wszystkie dane kontaktowe łącznie z nr telefonu. Informacja z 2 for została usunięta. Pozostawiam to bez komentarza.......

Zdjęcie nie zachowało się
22 marca 2011, 22:42
Hey! Garba nie odpalałem sprzed zimy. W czwartek jadę do Brwinowa by go uruchomić i machnąć przegląd. Z tego co pamiętam nic mu nie było, więc nie powinno być problemu. Na dzisiaj możesz na Mnie liczyć. Będę ...

p.s. 'usunięto z forum', widziałem, chyba z Pontiaca ....
MagnusMM
22 marca 2011, 22:50
Fajnie Magnus. Jak w piątek do wieczora doliczę do 5 aut dam ostateczne info czy garbusy maja jechać czy nie (oczywiście mam tu na myśli ostatnią paradę "Chudego") bo oczywiście przyjechać to każdy może czym chce.
Zdjęcie nie zachowało się
23 marca 2011, 14:29
Koluszki będą Pączek Kasia Grabarz tylko że autem zastępczym
PROJEKT VW Garbus 1303 - SPIDER

GG: (kontakt usunięty) (pisać nawet jak niewidoczny, rzadko jestem na widocznym)
Mail: (kontakt usunięty)

Zdjęcie nie zachowało się
23 marca 2011, 18:48
Z wyrazami współczucia, niech Bóg ma go w swojej opiece :(
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
24 marca 2011, 20:55
Witam,
informuję, że ostatnia parada dla "Chudego" odbędzie się.
Michał rusza w swoją ostatnią drogę o godz. 11.30 - spod ze swojego domu.
Na chwilę obecną jada 4 garbusy:
- Falco
- Magnus
- Mirek (Dziad)
- ja
- oraz ekipa z Koluszek (zastępczakiem)

Z tego co wiem Garbusiarze podjeżdżają około 11:00 do mnie do domu.
Mam już czarne szarfy na antenki samochodowe także nie musicie już się tym kłopotać.

PS. Dziękuję WAM BARDZO za udział w ostatniej drodze mojego SERDECZNEGO PRZYJACIELA.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
25 marca 2011, 07:04
Będe zastępczakiem czekał pod kościołem :(
26 marca 2011, 22:50
Witam,
Dziękuję Wam wszystkim , którzy wzięli udział w dzisiejszej ostatniej drodze Michała, a także tym których na miejscu być nie mogło ale łączyli się z nami modlitwą i myślami.
Pogrzeb miał taki jak i życie. Po prostu piękny. Wśród morza łez wszystkich zgromadzonych dało się odczuć atmosferę, że Michał juz jest tam gdzie jest lepiej...
W imieniu Rodziców Michała jak i swoim dziękuję bardzo serdecznie tym, którzy wzięli udział w ceremonii pogrzebowej. Tak jak wspomniała jego Mama mówiąc do Was..."wiele o was opowiadał i dziękuję Wam, że byliście z nim w tej ostatniej drodze".
Dziękuję ekipie z Koluszek i z Łodzi: Grabarzowi (serdecznemu koledze Chudego), Pączkowi i Kasi z którymi zawsze obozował na zlotach, Kedarowi (Radkowi i Monice którzy zawsze byli dla jak dalsze garbate rodzeństwo), Kolegom z naszego regionu: Magnusowi, Maćkowi "Falco" Falkowskiemu z którym Chudy prowadził niekończące się rozmowy na temat motoru "JAWA" i Mirkowi (Dziadowi), a także EFEM-owi który jak zawsze służył wsparciem techniczno-organizacyjnym swoim Passkiem.

Jestem przekonany, że Michał odwiedzi jeszcze nie jeden nasz zlot, ale pomacha nam już tylko z okna domu swojego ojca tam w niebie, a teraz zamiast garbusów niech remontuje orszaki anielskie i spoczywa w pokoju...
Zdjęcie nie zachowało się

← Zloty i Wydarzenia