Wszystko Ci się pokręciło niestety.
Po pierwsze:
budynek: obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach;
po drugie część obiektów niebędących budynkami podlega zgłoszeniu do urzędu a nie pozwoleniu - składa sie odpowiedni wniosek, czeka 30 dni i jesli w tym czasie nie dostanie się decyzji odmownej - buduje.
Można tak zrobić w przypadku wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, wiat i altan oraz przydomowych oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 25 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki (art. 29 ust. 1 pkt 2 prawa budowlanego)
ale również tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem i przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust. 1, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu (pkt 12)
Budując w ten sposób robisz straszne głupstwo a namawiając do budowania na tej drugiej podstawie robisz ludziom krzywdę.
Różne kategorie obiektów budowlanych służą różnym celom to co proponujesz to wbijanie gwoździ kluczem nastawnym (da się, ale efekt może być odległy od zamierzonego).
Tym bardziej, że "Właściwy organ wnosi sprzeciw, jeżeli zgłoszenie dotyczy budowy tymczasowego obiektu budowlanego, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pkt 12, w miejscu, w którym taki obiekt istnieje."
Dla kolegi "nasze prawo to mistrzostwo świata" dla innych - codzienność i banał. Dla mnie "mistrzostwem świata jest chirurgia, i co? nie doradzam na forum jak najlepiej przeszczepić komuś serce.
Warto czasem pójść do chirurga od przepisów, powiedzieć co komu dolega i za kilka złotych dowiedzieć sie, co tak naprawdę można zrobić a nie eksperymentować. Chyba, ze kogoś stać na eksperymenty, przenoszenie, burzenie, robiórki, kary... ale kto co lubi.
Pozdrawiam
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))