gino napisał(a):Kojot kupił już pociętego z tego co kojarzę.kojot39 napisał(a):Był a takim stanie jak go kupiłem że nie było innego wyjście. To była dla niego jedyna szansa na przetrwaniehmm...skoro dało sie wyremontowac z cieciem dachu, to chyba Łatwiej by było... bez ciecia![]()
nie odbieraj tego jako krytyę, bo nią nie jest, tylko jako zdziwienie Twoja odpowiedzią
Nieznośna lekkość butów

